Tereny Valfden > Dział Wypraw
Igła i młot
Anette Du'Monteau:
-Zatem za mną. - dokończył i ruszył dość szybko. Mauren prowadził cała grupę do nieco większego "siedliska". Dobrze utrzymany trakt zawiódł ich w krótkim tempie ku miasteczku Dalinam. Strażnicy na bramie przepuścili ich bez większych oporów widząc charakterystyczne symbole. Konie powoli stąpały po częściowo wyłożonej kamieniami dróżce. Nie dało się ukryć, że ludzie byli zadowoleni z swoich dochodów i interesów w dystrykcie Kadev. Trójka młodzików podążyła posłusznie za koniem przywódcy. Zeyfar nagle stanął i uwiązał konia.
-Zostawcie je tutaj. Krawiec nie lubi parskania koni i odgłosu podkutych kopyt. Twierdzi, że to go irytuje i myli wtedy szwy oraz sploty.
Adaś:
Adamus zszedł z konia i go zostawił tak jak stał. Po kobyle było widać że nikomu obcemu dosiąść się nie da więc się o nią nie martwił. Adept powoli zbliżył się do zeskakującego z konia Zeyfara i gdy ten już był na ziemi spytał:
-To który to budynek?
Anette Du'Monteau:
-Tam w głębi. - odezwał się mauren wskazując zabudowania. Nie był to zwykły domek, a raczej pokaźne domostwo. Niestety Zeyfarowi nie było znane jak krawiec mógł się dorobić takiego majątku. Starszy rangą łowca zbliżył się i zaczął szukać czegoś przy drzwiach. Gdy to odnalazł, westchnął z ulgą. W jego palcach zauważyliście małą srebrną nić. Pociągnięcie jej spowodowało uruchomienie mechanizmu, który miał grać rolę pukania do drzwi. Pociągnięta nić wprawiała w ruch wisior z szklanych igieł, które pod wpływem światła rzucały na ścianę w pokoju różnokolorowe cienie. Oczywiście nie było to widoczne dla adeptów. Widzieli tylko ciągnięty srebrny sznurek.
-Mówiłem, że nie lubi hałasu.
Adaś:
Adamus lekko zdziwiony nowatorskim sposobem pukania do drzwi uśmiechnął się. Rozejrzał się trochę po okolicy i stwierdził że nie podoba mu się to miasto. Lubił ciszę i domy wybudowane w samotności gdzie nie było dużych skupisk ludzi ale to i tak dalej było ruchliwe miasto.
Arti:
Młodzieniec szeroko się uśmiechnął widząc ekstrawagancję z jaką został zaprojektowany ten "dzwonek do drzwi".
- Fantastyczne wykorzystanie optyki i światła.... - mruknął pod nosem. - Ciekawe jak to działa w nocy?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej