Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwacze zaginionej flaszki
Adaś:
//Pewnie na trynisz jeszcze okazję więc się nacieszysz ;p
Arti:
Młodzieniec wstał dość późno. Gdy zszedł na śniadanie zobaczył Adamusa który wydawał się kończyć już swój posiłek.
- Dzień dobry.
Adaś:
-Witam jak spacer?
Zapytał odsuwając talerz i popijając herbatą którą otrzymał chwilę przed wejściem towarzysza.
Arti:
Spacer? W porządku... - rzekł zasiadając do stołu.
Hagmar:
Gdy wszyscy zjedli śniadanie wyszliśym na zatłoczone ulice miasta. ÂŚnieg lekko pruszył, słonko świeciło a mróz przyjemnie szczypał. Dopiero teraz zobaczyliśmy jak wielkie jest Ozenberg, stolica tutejszych krasnoludów była już na pierwszy rzut oka większa od Efehidonu a należy pamiętać że widzimy jedynie powierzchniową część metropolii. Yarpen prowadził nas krętymi uliczkami aż dotarliśmy do dzielnicy eleganckich kamienic. Jedną z nich zamieszkiwał Hildegard aep Krin, tutejszy pisarz, bard, kartograf, kronikarz i bimbrownik. Yarpen zapukał, raz, drugi, jednak nikt nie otwierał. Krasnolud kazał nam poczekać a sam sprawdził pobliską karczmę i kilka innych miejsc. Nigdzie jednak nie znalazł Krina. Aragorn zapukał mocniej otwierając tym samym drzwi.
Dziwne... lepiej to sprawdźmy. Weszliśmy mijając mały przedpokoik do salonu, nic nie wskazywało na to by gospodarzowi coś się stało.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej