Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na tropie maga
Izabell Ravlet:
Ogniem i mieczem! - pomyślał mauren, rzucając ognistą strzałą w jednego z wilków. W między czasie drugi szykował się do skoku. Darlenit ukrócił jego plany, poziomym cięciem odcinając jego głowę. Pierwszy padł w między czasie. Darlenit wziął ze sobą odciętą głowę, aby pokazać ją Sally jako dowód
0/2
Devristus Morii:
//Pamiętaj, żeby dodawać inkantację. Inaczej zaklęcia nie będą uwzględniane na wyprawach.
Zabiłeś czwórkę, więc została dwójka pomyślałeś. Jakowoż, że odzyskałeś energię magiczną wypowiedziałeś:
Elysh Osh Izqihuxuesh Arishesh, Xuanysh Izgroshel Po chwili Twoje zmysły się wyostrzyły, a świat stał się bardziej taki nasycony i szczegółowy. Stanąłeś w miejscu i wsłuchałeś się w przyrodę. Po 5 minutach usłyszałeś trzask gałęzi, ciche powarkiwanie.
Izabell Ravlet:
//No dobra
Darlenit gwałtownie odwrócił się w stronę, z której usłyszał dźwięki. OIIIG - wyszeptał. Płomień pojawił się w dłoni maurena i czekał na rzucenie. Wzrokiem młodzieniec poszukiwał źródła odgłosów
Devristus Morii:
Odgłosy pochodziły z północnego-zachodu.
Izabell Ravlet:
Wyostrzone zmysły sprawiły, że mauren myślał, że wilki czają się za jego plecami, tak jednak nie było, więc rozproszył ognistą strzałę i powoli ruszył w stronę północnego-zachodu. Uważnie przyglądał się otoczeniu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej