Autor Wątek: Kwestia ceny  (Przeczytany 29277 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #420 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:17:22 »
- Podarunek - skłamał w żywe oczy. - Pytałem o cenę, panie jubilerze...

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #421 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:18:25 »
400 panie dzieju.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #421 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:18:25 »

Offline Hagnar Wildschwein

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1198
  • Reputacja: 902
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ostatni Cyc
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #422 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:35:27 »
-Skąd ty mni...- wyrwał się zaraz brodacz i równie szybko zamarł. Miliony myśli przelatywały przez jego głowę, wspomnień i przerywanych strzałami armatnimi wizji. Uderzenia młotów, szabli i kufli o czerepy mieszały się z okutymi butami, brukiem, więźniarką i salą rozpraw w... -Torreno ty skurwysynu!- wrzasnął i chwycił Kardena za fraki. Podciągnął całą siłą ku sobie aż ich twarze się zbliżyły i jedyne co oczy mogły dostrzec to spojrzenie drugiego. Krasnolud płonął, oczy jego nabiegły krwią, żyły pękały i tworzyły niemalże demoniczny efekt. De Jogrensten starał się zachować spokój jednak tym razem odpuścił szczebel drabiny zimnej krwi. Krasnolud go nie kojarzył, a on felernie się wygadał.
  Wylądował na ścianie ładowni. W sumie gdyby nie ona poleciałby znacznie dalej.. -Zabiję cię psichuju- sapnął syn Zirgina i przycisnął zimnym żelastwem obuchu młota do parteru. Gniew rzekłbyś płynął po trzonku, a bieg swój kończył na klatce piersiowej. W tejże jednak chwili do pomyślunku Domenica dotarło więcej wspomnień.
-Kurwa...- westchnął i zamachnął się młotem z taką siłą, że ten uderzył w stos kul armatnich, które jedna po drugiej opadły i poczęły walać się po drewnianej posadzce. -Kuuurwa!- ponownie zaklął brodacz, chodził po ładowni, miotały nim wszelkie diabły i demony, które mogły krążyć po orbicie jego życiowych niepowodzeń. Nachylił się w końcu nad posłem, a widząc w jego oczach dumę i wracający poziom oraz stateczność dodał -Nie no kuuurrrwa...- odszedł na bok i splunął.
  Siedzieli spowrotem przy skrzyni z jedną świeczką... Ta dopalona już do połowy zwiastowała rozwój rozmów. Rozmowy jakoś rozwinąć się nie chciały.
-Wiesz, że cie zabije...-
-Nie dzisiaj.- odrzekł pewnym głosem. Jakby to on trzymał bandolet przy głowie krasnoluda. Krasnolud musiał ten bandolet odtrącić. Nie miał jak.
-Pewnego dnia...- rzucił się jak w agonii.
-Nie pierdol Zirgin...- krasnolud nie pierdolił już tej nocy. Ani w mieście, ani tu.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #423 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:37:41 »
- Cóż... Niech będzie. Dawaj pan - powiedział z uśmiechem. Nie wiedział, czy cena była odpowiednia, ale dla niego była wystarczająca. A to go zadowalało.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #424 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:42:15 »
Zirgin: Postanowiłeś zdać raport Aragornowi.

Diom: Dostałeś sakiewke ze złotem.

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #425 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:43:33 »
Aerh znalazł się na plaży. Gorący piasek zdawał się smażyć jego stopy w butach. Lazurowy ocean zlewał się z błękitnym niebem, trudno było dostrzec gdzie jest horyzont. To w sumie nie bezludna wyspa i dwa tygodnie wakacji, ale lekka namiastka... . Postanowił wejść w cień jednego z drzew które wyglądałem przypominało palmę. Chociaż w sumie to była palma. Strzelista i ogromna w kornie. Liście miały ponad trzy metry długości. Młodzieniec usiadł w cieniu ogromnej zieleni i kontemplował nad swoim nazwiskiem. Gdybym miał kontakt z ojcem to mógłbym go zapytać dlaczego nasz "ród" tak się nazywa.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #426 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:46:58 »
Aerth: kokos spadł centymetr obok twojej głowy, chwilę później drugi. Siedząca na drzewie makaka chciała Cię przegonić.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #427 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:49:51 »
- Dziękuję - powiedział odbierając sakwę. Podsunął jubilerowi zastawę i wyszedł drogą powrotną do karczmy. Nadal było nadzwyczaj ciepło, ale wiała przyjemna nadmorska bryza. Była bardzo orzeźwiająca. Rozkoszując się walorami miasta portowego dotarł do drzwi karczmy i otworzył je dyskretnie. Podszedł do Aragorna i wskazał na sakiewkę obfitą w złoto.
- Całe cztery stówki - zarechotał.

Offline Hagnar Wildschwein

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1198
  • Reputacja: 902
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ostatni Cyc
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #428 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:52:45 »
-Tyle moga- rzekł po czym z całą siłą pierdolnął klapą od ładowni. Księżyc oświetlił drogę po bruku doków aż do ulicy wiodącej ku centrum.
  Przybytek karczmy, ba! Karczmisko pierwszej klasy płonęło życiem i zapewne rzycią jak można było wnioskować po szukających wolnego kąta biedniejszych klientów. Okoliczne bramy i zaułki świetnie się do tego nadawały, choć do co lepszych była kolejka. ÂŻe się tak wyrażę kolejka nie próżnująca...
-Mleche...- westchnął uderzony muzyką, która niosła się po tumanach dymu fajkowego oraz wypełnionych po brzegi kuflach. Niknęła w tych opróżnionych, a wzmagała apetyt w tych rozbitych i rozlanych.
-Nie pedział niczego czego byśwa nie wiedzieli...- zaczął nieskładnie choć otwarcie Domenic. -Nu.. może poza tym, że weźmiewa zań wiency niżem myślał zrazu- przemówił do Aragorna, który wesoło sączył piwo. Wydawałoby się, że skończył... Jedynie pozornie.
-Dzięki..- rzucił do Diomedesa, którego kufel piwa właśnie wychylił. Skończył.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #429 dnia: 15 Sierpień 2011, 18:56:10 »
No, to się cieszę Domenick. Zamawiaj co chcesz bo widze że coś Cię trapi druhu.

Offline Hagnar Wildschwein

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1198
  • Reputacja: 902
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ostatni Cyc
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #430 dnia: 15 Sierpień 2011, 19:02:59 »
-Białe wino i owoce...- rzucił do karczmarza wedle starej, morskiej prawdy. -Do pokoju, aby prędko!- dodał kiedy był już na schodach. Zasalutował jedynie Aragornowi i ruszył do góry. Kiedy zrzucił z siebie w końcu całe żelastwo, a broń odłożył mógł trochę odetchnąć i odpocząć po męczących dniach. W końcu nie ściągał tego od nocy po przejściu przez portal. Wniesiono wódkę i ogórki kiszone. -Dobranoc- uśmiechnęła się cycata kelnereczka. -Nooo...- mruknął Domenic.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #431 dnia: 15 Sierpień 2011, 19:05:57 »
W chwilę potem w drzwiach zamiast kelnerki stanęła czarnowłosa piękność...
Pomóc w czymś kotku?

Offline Hagnar Wildschwein

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1198
  • Reputacja: 902
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ostatni Cyc
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #432 dnia: 15 Sierpień 2011, 20:57:35 »
//Rozpieszczasz mnie :*.

-Katharsis, rozgrzeszenia, porannej bryzy- podjął wedle dzieł nowych poetów, które zasłyszał to tu to tam. Ars Amandi była mu w pewnym stopniu pisana, bowiem nic tak nie dokształca jak miesiąc w celi z wierszokletą. Pono jakimś znanym.
-Rzekłbym, że wielce...- dodał podciągając się na ramionach. Oczy jego obrały postać maślanych i lekkich, a broda rzekłbyś zafalowała w pokoju dusznym od zawirowań emocji.

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #433 dnia: 15 Sierpień 2011, 21:03:43 »
Aerth wycelował swoją bronią w makaka.

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #434 dnia: 15 Sierpień 2011, 23:29:20 »
/// skoro MG nie odpowiada xD

Makak na widok broni uciekł na sąsiednią palmę i dał sobie spokój z uprzykrzaniem czasu młodemu łowcy. Aerth zauważył, że robi się późno. Wszyscy pewnie są w karczmie... i chędożą.
Młodzieniec ruszył w stronę miasta mając nadzieję, że dojdzie tam bez żadnych komplikacji.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #435 dnia: 16 Sierpień 2011, 10:32:02 »
-Aragornie, trzeba będzie porozmawiać. Ale wydaje mi się, że nie tutaj. - rzekł mauren i wskazał na nową broń przy pasie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #436 dnia: 16 Sierpień 2011, 13:33:45 »
Ehe, chodź do kwatery. Aragorn zabrał ze stołu antałek z resztą piwa i dwa kufle. Będąc już w pokoju elf opadł na fotel. Mów zatem co się dzieje.

Aerth: dotarłeś
Domenick: z racji iż czytają to nieletni dalsza część zostaje ocenzurowana ;D

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #437 dnia: 16 Sierpień 2011, 14:00:20 »
-Odwiedziłem właśnie jednego z naszych sąsiadów. Z początku wydawało się, że to jakiś lord, ważniejszy nawet niż niejaki Esteban. Powołując się na naszego gospodarza i jego kapitana straży udało mi się wyciągnąć parę informacji. Krasnolud podszywał się pod niejakiego Lorda Shinje. Udało mi się to za sprawą upicia go. Teraz chyba gdzieś go przetrzymuje, a o ile pamięć mnie nie myli to Jarząbki Górne. Wedle tego co mówił ten Shinja to jakiś przywódca bandytów czy innego ugrupowania przestępczego i mający dość spore wpływy. - opowiadał mauren.
-Może jeśli byśmy przycisnęli tego lorda, bądź uratowali go z łap popleczników tego krasnala, moglibyśmy coś zyskać. Albo złoto albo cennego sojusznika. Takie jest moje zdanie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #438 dnia: 16 Sierpień 2011, 14:06:04 »
Hmm... dobra myśl. Chociaż ja bym odwiedził jeszcze pana Estebana. Co Ty na to.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #439 dnia: 16 Sierpień 2011, 14:07:26 »
-Nie mamy pojęcia gdzie on jest. Trzeba by się przejść do niziołka. Ale co wtedy? Co jeśli Esteban sam zapragnie uratować lub zrobić coś innego temu lordowi?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kwestia ceny
« Odpowiedź #439 dnia: 16 Sierpień 2011, 14:07:26 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything