Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potworny świat
Gunses:
//Zadanie, wyprawa nie przebiega w sposób
-> Post Gracza
-> Post GM
-> Post Gracza
-> Post GM
//Im więcej napiszecie tym więcej drogi pokonacie, co więcej, jeśli podróż opiszecie elegancko to sami możecie przesuwać się po mapie nie czekając aż ja was poprowadzę. Jeśli coś ma was zaatakować, to może zaatakować was wszędzie.
Jar wyglądał na dawno nieużywany. Wyścielały go kamienie, spomiędzy których wyrastały badyle wszelakiego zielska. Kamienie zarzucone były liśćmi, suchymi, zmarzniętymi. Temperatura wyczuwalnie spadła poniżej zera. Na pochyłych ku wam zboczach jaru rosły gołe drzewka. Jar ciągnie się milę.
Elrond Ñoldor:
// Sęk w tym, że właśnie tak przebiega ;f i to jest problem. Liczyłem że Garik się odezwie.
- Też tak myślę Aerandierze. Zwolnijmy trochę. Gariku, przygotuj ostrze - powiedział Wampir. Sam wyciągnął kuszę zaczepioną na plecach, jednym pociągnięciem naciągną cięciwę na spust i włożył bełt w rowek. Para wydobywała się z ust podróżnych, gdy Ci, przygotowani na każdą niespodziankę, przemierzali niebezpieczne leśne tereny...
Rikka Malkain:
Garik, słuchając rady starszego Wampira zwolnił i wyciągnął miecz. Następnie zaczął nasłuchiwać, lecz nie usłyszał nic niepokojącego prócz wycia wilków, bądź wilkołaków. -Nigdy nie zabiłem wilkołaka, macie jakieś rady dla początkującego, który nie posiada srebrnego ostrza?- zapytał swoich braci.
Elrond Ñoldor:
- Uciekać - powiedział Wampir. Jego głos był śmiertelnie poważny.
Rikka Malkain:
Garik zaskoczony odpowiedzią, tylko wyprostował się bardziej w siodle i skupiony dalej nasłuchiwał. Skoro sprawa jest tak poważna... -Nie wiedziałem, że takie z nich twarde sztuki. Dobrze, że jedziemy we trójkę.- powiedział
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej