Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skrzynka
Eric:
Ostrożnie się skradając trzymał miecz w rękach. Starał się omijać kałuże krwi, by nie dać znać o swojej obecności chlupotem. Oparł się o półkę skalną i postarał uspokoić rytm serca, oddychając głęboko, ale najciszej jak się dało. Gdy już w miarę mu się to udało, zaczął skradać się w głąb jaskini. Podniecenie przed walką rosło. Takie podkradanie się do celu zawsze je potęgowało.
Mogul:
Na końcu jaskini która była oświetlana przez malutkie ognisko ujrzałeś sprawców całego zamieszania. Były to Gobliny Tyreńskie. Wielkie, dwumetrowe gobliny. Były bardzo ludzkie. Stali plecami do Ciebie. Jeden pożywiał się ludzkim mięsem a drugi trzymał w dłoni jakiś przedmiot. Nie zauważyli ani nie usłyszeli Cię
2x Goblin Tyreński
Eric:
Diomedes, wykorzystując element zaskoczenia, skrył się w mroku unikając światła ogniska i sięgnął po łuk. Napiął cięciwie i założył strzałę, wymierzył i wypuścił pocisk. Ten przebił bok jednego z goblinów. Nivellen wypuścił jeszcze jeden pocisk, jednakże chybił. Został już zauważony, a nie udało mu się zmniejszyć przewagi liczebnej, która to była pewną wygodą dla goblinów. Nie zawahał się jednak ani chwili i wyskoczył z cieni między dwie człekokształtne poczwary. Obie były wyższe od Diomedesa, ale także i bardziej paskudne, co nieco pocieszyło młodzieńca. Gobliny nadal były nieco zdezorientowane, co mężczyzna wykorzystał posyłając jednego z nich kopniakiem na ziemię.
Jak są uzbrojeni?
Mogul:
:// ich topory leżą na ziemi, nie używają ich teraz, to więc biją ze szponów.
Drugi zaś swoim szponem przeszył Twoje ramię. Jednak nie było to nic poważnego bowiem częściowo uniknąłeś ciosu.
Eric:
Diomedes syknął z bólu, ale zachował trzeźwy umysł. Widząc topory leżące na ziemi kopnął je w mrok jaskini, by gobliny nie mogły ich wykorzystać. Kopnął mocno tego, który wcześniej zadał mu ranę, a drugiego potraktował poprzecznym cięciem, wcześniej unikając morderczego prawego prostego. Zgiął nogi w kolanach i kucnął nisko, by zadać cios na nogi. Zamachnął się mocno mieczem i skierował cięcie na uda jednego z goblinów.
Opisuję turami, bo to trudniejsze stworki są.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej