Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na ratunek Ekkerund

<< < (10/25) > >>

Hagmar:
Balrog, ognisty demon i jego horda zombi. Próbowaliśmy zabić go konwencjonalnie, ale nie da rady. Dlatego wezwaliśmy was licząc na szczególną pomoc magów. Z nieumarłymi sobie jakoś radziliśmy. W tym samym momencie rozległo się walenie w gong, w mieście ogłoszono alarm.
Ehh, koniec uczty. Zbliża się bestia, zbiórka przed bramą miasta. Niech Ellmor ma nas w swej opiece.

Gunses:
- Przed bramą? - zdziwił się Gunses - Licząc na pomoc naszych czarodziejów wypadałoby zaatakować zza bram. Nie stracimy wojska... Chyba, że przed bramą od strony wewnętrznej?

Anv:
Anvarunis wstał natychmiast. Spojrzał na klingę miecza opartą o jedną ze ścian pomieszczenia. Zacisnął pas mocniej o jedną dziurkę, odrzucił włosy z oczu i ruszył w stronę miecza.
- Jebać Ellmora, czas na Krzyk Upadłych. - przeszło mu przez myśl, sięgając po rękojeść wielgaśnego miecza. Szybko przesunął palcem po ostrzu, podchodząc do Aragorna. Skinął mu głową na znak, iż jest gotowy. Potem zwrócił się w stronę krasnoludzkiego króla.
- Ten demon.. Ma jakieś charakterystyczne cechy? Maniery? Jest coś co go wyróżnia spośród innych, na swój sposób typowych demonów? - zapytał Anv spokojnie, jednak w duchu mocno podekscytowany. To było to czym uwielbiał się zajmować. Uwielbiał uczucie adrenaliny, wydzielanej pod wpływem nadchodzącego spotkania z tego typu bestią.

Hagmar:
Od zewnętrznej niestety, miasto nie ma murów jako takich jakbyście zauważyli panie hrabio. Pojawia się pod koniec bitwy, a że go nie atakujemy ostatnio poryczy i odchodzi.

Vitnir:
Aerandir stał z rękami założonymi do tyłu, słuchając wypowiedzi Gunsesa, gdy ten wyszedł stał jeszcze chwile nieruchomo w milczeniu. Przypomniała mu się rana jaką on odniósł, wtedy śmierć stała nad nim czuwając. Przerwał myśli, popatrzał na rannego. Wampir sięgnął za plecy i odpiął pochwę z mieczem, podszedł do brata i położył obok niego ostrze.
- Przyda Ci się - odrzekł, gdy rozszedł się alarm dodał jeszcze: i powodzenia. Wyszedł z kwatery, by udać się do sali w której była reszta.
Nazwa broni: Szept Nocy
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Wykuty z 55 sztabek stali o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej