Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na ratunek Ekkerund

<< < (6/25) > >>

Dragosani:
Prezentacja broni, a w szczególności huk, zaskoczyły Zelerisa. Ciężko byłoby gdyby nie zaskoczyły. Lecz mag nie wzdrygnął się, jak się mieszka przy pracowaniach alchemików to można się przyzwyczaić do wybuchów.
- Zmyślna broń, krasnoludzie. - pochwalił. - Jaki ma zasięg? - zapytał. Ciekaw był specyfikacji oręża. Oraz tego, czy jego Aura zatrzymałaby taki pocisk.

Hagmar:
Dziękuję za uznanie, zasięg do stu metrów. Broń może strzelać pojedynczą kulą bądź kilkoma mniejszymi (śrut), wprawiony strzelec może oddać nawet trzy strzały na minutę. Tera patrzcie, ładuje się sypiąc nieco prochu na panewkę, resztę wraz z kulą upychamy do lufy. Zapłon wywołuje iskra z krzemienia na zamku. Chcesz odbić kulę młody? Wątpie czy dasz radę, ale stań tam na drugim końcu sali.

Elrond Ñoldor:
Nikolai w milczeniu przyglądał się broni. Ogryzał nogę kuropatwy. Próbował sobie wyobrazić krasnoluda z łukiem, ganiającego po polance za drobiem. Parsknął przy tym, ale na szczęście w tym samym momencie, gdy "Dziurkacz" pokazał jak głośną bronią potrafi być.
Kolejne ustrojstwo, które pozwoli zabijać setkami. ÂŚwiat schodzi na psy. Pomyślał. Oho! Będzie ciekawie...

Vitnir:
Aerandir zmierzył okiem nowy wynalazek, jak i samą prezentację. To coś nigdy nie zastąpi miecza i silnej, zręcznej dłoni, która Go dzierży, ale chętnie bym to wypróbował - pomyślał prostując się na krześle, a na niego twarzy pojawił się uśmieszek. Jego postawę zmieniła propozycja Ociana i przychylność ku niej krasnoluda, wywołało to u niego lekki niepokój, jednak nie był pewien czy cokolwiek robić. Tak więc dalej siedział wyprostowany, sięgnął tylko po jedną z podanych potraw.

Mogul:
Po głębszym zastanowieniu Ocian postanowił odbić pocisk. Nie chciał się wycofać z podjętej decyzji, chociaż nie wiedział jakie skutki będą tego strzału. Raz się żyje - pomyślał. Jednak to zdanie w myślach brzmiało trochę ironicznie patrząc na fakt nieśmiertelności. Wpadł na pewien pomysł.
-Dobrze, odbije pocisk. Jeśli mi się uda dasz mi jeden egzemplarz broni, zgoda? - Ocian miał nadzieję że krasnolud zgodzi się na taki zakład. Zaczął skupiać swe zmysły by być od razu przygotowanym na wystrzał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej