Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na ratunek Ekkerund

<< < (21/25) > >>

Anv:
- Bez problemu. - skomentował Anv i wyciągnął z cholewy buta różdżkę. Wymierzył dokładnie i wykrzyczał.
- IGOI!.. IGOI! - dla pewności w stronę beczek posłał dwie kule ognia.

Gunses:
Gunses stanął na murach miasta. Patrzył na istotę która według założeń miała być demonem. Wampir miał niemałe wątpliwości co do tego jak sklasyfikować owe monstrum. Widział wiele istot nazywanych mylnie nieumarłymi i wiele jednego demona nazywanego bóstwem. Ten jednak władca ognia Wampirowi nie pasował do demonologicznej definicji, jednakże demonem z założenia był.
Gunses opadł się o ścianę wieżyczki, patrzył na heroiczne czyny Anvarunisa
Ma młody potencjał - pomyślał - Znałem ja i inną personę która miała potencjał. Teraz jego imienia się już nie wymawia...

Hagmar:
Eksplozja była tak silna że bez problemu rozdupcyła most. Oszołomiony demon zaczął spadać w - wydawać by się mogło - bezdenną czeluść...
Nie żyje? Spytał krasnolud gdy po godzinie usłyszeliśmy jak coś ogromnego uderza o dno.

Anv:
- Mniemam, iż właśnie tak. - rzekł Anv uśmiechając się szeroko.

Hagmar:
Dzięki wam wielkie dzielni wojowie. Naprawa mostu i uprzątnięcie tego bajzlu trochę zajmie więc... zapraszam na ucztę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej