Tereny Valfden > Dział Wypraw

W poszukiwaniu odpowiedzi.

<< < (72/74) > >>

Eric:
- Ależ oczywiście... - mruknął bez przekonania na potwierdzenie słów Peanuta. Bezinteresowność była u niego bardzo słabo rozwiniętą cechą.

Anette Du'Monteau:
Zeyfar wyciągnął z truchła swój miecz i dwa noże, po czym dołączył do reszty drużyny.
-Witam pani gubernator Omura. Jestem Zeyfar Navarre. Czy możemy jeszcze jakoś wam pomóc?

Hagmar:
Ten atak był dziwny, zawsze gdy przegrywają poddają się lub uciekają. Chciałabym porozmawiać z panem Tacticusem na osobności. Zapraszam do ratusza.
Oczywiście pani Omura, Komandorze wracajcie do domu.

Anette Du'Monteau:
Cała grupa towarzyszy stała gotowa do wymarszu. Spojrzeli jeszcze raz na przyjazne miasto i uczciwych ludzi tu żyjących. Dzięki nim mogli przez pewien czas czuć się bezpieczni. Komandor splunął na zielone cielsko pod stopami. Jednak grupa nie wiedziała, że jakieś 150 metrów od tego miejsca kryje się wyszkolony zabójca. Załadowanie kuszy i jej napięcie zajęło mu zaledwie chwilę. Wymierzył odpowiednio i gdy był pewny swego celu wypuścił bełt. Nikt nie mógł usłyszeć brzęku cięciwy...

//:W razie wątpliwości, akcja ustalona zarówno z graczem jak i MG.

Dragosani:
- To ty, Aragornie, postaraj się nie zniszczyć stosunków dyplomatycznych pomiędzy Valfden a Tinrilet, które zapowiadają się dobrze, a my doprowadzimy doktora do Gordiana. - powiedział Dracon i czekał aż reszta kompani przygotuje się do drogi. Czekać długo nie musiał, gdyż po chwili wszyscy byli gotowi do wymarszu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej