Tereny Valfden > Dział Wypraw

W poszukiwaniu odpowiedzi.

<< < (68/74) > >>

Dragosani:
Po walce Zeleris wylądował. Przez chwilę stał, majestatycznie prezentując wspaniałe skrzydła, po czym złożył je. Schował różdżkę i kostur po czym podrapał się pomiędzy rogami. Rozejrzał się po porcie.
- Mam nadzieje że nie każą nam tego sprzątać. - mruknął do Diomedesa.

Eric:
- Co za problem stoczyć to do morza, żeby rybki sobie pojadły? - zauważył. Diomedes przetarł krople krwi z twarzy i strzepał je z miecza. Włożył go do pochwy na plecach i westchnął:
- Ale mnie łeb napierdala...

Dragosani:
Słysząc ostatnie słowa Diomedesa, Dracon uśmiechnął się złowieszczo.
- Cierpienie uszlachetnia. - stwierdził, patrząc na towarzysza wzrokiem fanatyka religijnego.

Eric:
- Aha. To mogę od czasu do czasu Ci przypierdolić w łepetynę w ramach 'uszlachetniania'? - odpowiedział mu z uśmiechem godnym nekrofila w katakumbach.

Hagmar:
Pięknie panowie. I panie. W naszą stronę szło kilku ludzi, wyglądali na kogoś z władz.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej