Tereny Valfden > Dział Wypraw

W poszukiwaniu odpowiedzi.

<< < (4/74) > >>

Eric:
- Ma się te... uzdolnienia - zachichotał - No dobra, zdaję się na ciebie, Flamelu - rzekł i chwycił dracona za ramię.

Hagmar:
Hehe, cała wycieczka normalnie. Tylko mi się zachowywać.

Eric:
- Co jak co, ale komtur Bractwa musi mieć swoją obstawę - zachichotał.

Dragosani:
Dracon tylko spojrzał na Peanuta wzrokiem, który mógłby zmrozić ognistego feniksa Deva. Czując dłoń Diomedesa wyobraził sobie ruiny, w których znajdował się teleport do Tinrilet. Po krótkiej chwili całą trójka zniknęła w rozbłysku magii i pojawiła się właśnie tam.
- Poczekajcie tutaj. - powiedział tylko i wrócił na dziedziniec Gildii po następną partię. Spojrzał na pozostałych.
- Dawajcie wszyscy. Ale jak komuś urwie nogę, to nie moja wina. - rzekł, dając do zrozumienia, że takie |masowe| teleportacje są nieco bardziej niebezpieczne niż pojedyncze.

Hagmar:
Aragorn położył rękę na ramieniu Zelerisa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej