Tereny Valfden > Dział Wypraw

W poszukiwaniu odpowiedzi.

<< < (30/74) > >>

Anv:
Anv, pacnął się tylko w czoło widząc zaistniałą sytuację. Odchylił się na rękach do tyłu i postanowił nie interweniować. Przyglądał się wszystkim uważnie. Słuchał kolejno słów Diomedesa i Zelerisa, oraz uspokajającego go Aragorna. Degradacja rata bardzo go zaskoczyła, bowiem to wydarzenie niecodzienne.
- A więc wybieramy się do miasta? Chętnie poznam więcej tutejszych ludzi.

Patty:
Zaśmiałam się cicho, słysząc głosy kompanów, których głosy znacznie się zmieniły. Nalałam sobie sake, licząc po cichu na porządną gorzałę. Niestety, znając ten świat, nie mogłam liczyć na wiele. Wychyliłam naczynko, smakując płyn na języku. Okazało się niewiele mocniejsze od wina, czyli prawdę mówiąc lipa. Wypiłam jeszcze jeden kieliszek.
- I ja bym chętnie zobaczyła miasto. Może mają sklep z pamiątkami...

Hagmar:
Chodźmy wszyscy. Matsumo wstał, gwizdnął na swojego pupila i wyszedł a my razem z nim. Do miasta prowadziła ścieżka przez tropikalną dżunglę, co było ciekawe doskonale było widać księżyc mimo panującego dnia.

Szarleǰ:
Peanut podobnie jak Patty chwycił niegdyś pełną butelkę sake, teraz, po kilkukrotnym skosztowaniu przez Kruka było w niej tego zacnego płynu nie więcej niż pół i nalał sobie po raz kolejny. Wypił, po czym nie chcąc się z nią rozstawać schował do pakunku przy lewej nodze. Wziął kieliszek do ręki i ruszył za towarzyszami.

Hagmar:
Po godzinie doszliśmy do miasteczka. Zbudowanego oczywiście w stylu domu Matsumo, po ulicach krążyli ludzie i nie ludzie niemal wszystkich ras.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej