Tereny Valfden > Dział Wypraw
W poszukiwaniu odpowiedzi.
Anette Du'Monteau:
-Ach, świetnie. - odezwał się Zeyfar wdychając świeże powietrze.
-Matsumo, czy da się nabyć takiego shizi jak twój? Gdy byłem w wymiarze wampirów zainteresowałem się stworzeniami o nazwie zeyfary, ale niestety nie dane mi było ujrzeć jednego z nich, a słyszałem, że i zdobycie jest trudne. Czy z tymi skarłowaciałymi smokami jest podobnie?
Hagmar:
Można takiego nabyć ale są drogie, ja dostałem swojego pierwszego jeszcze w armii.
Dragosani:
- ÂŁadnie tu... - stwierdził Dracon, przypatrując się przechodzącej obok kobiecie. Zauważył ze jego głos wciąż był chrapiący. Widocznie podrażnił sobie gardło mocniej, niż przypuszczał. Zaklął pod nosem. Pobrał odrobinę mocy, przyłożył dłoń do gardła i wyszeptał zaklęcie.
- Greship Ipishesh, Gresh Ilxuesh Arishesh. - poczuł mrowienie, ale dzięki temu wrażenie podrażnienia zniknęło.
- Od razu lepiej. - mruknął, już normalnym głosem. - Są tu jakieś sklepy? - zapytał po chwili. - Kupiłbym butelkę sake. Albo pięć.
Hagmar:
Tak, wzdłuż głównej ulicy aż do portu, karczma na głównym placu. A szpital ulicę dalej
Szarleǰ:
Peanut słysząc, jakie plany snuje Zeleris, podszedł do niego i ukradkiem, tak by nikt inny nie zauważył wyciągnął schowaną wcześniej w połowie pełną (!!) butelkę.
- Bania, na zgodę? Szepnął do Arcymaga.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej