Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych VI - Dzień Sądu

<< < (7/37) > >>

Szarleǰ:
Peanut kiwnął głową, na znak, że Ocian się nie pomylił, Aragornowi puścił oczko przy czym lekko parsknął śmiechem, po czym przemówił.
- Miło was znowu widzieć. Rzucil do wszystkich, jednak po chwili pośród uczestników wyprawy, których dane mu już było poznać, zauważył kogoś, kogo wcześniej nie widział. Podszedł więc do Diomedesa, wyciągnął dłoń i rzekł.
- Witaj, zwę się Peanut de Silverhold i swego czasu byłem jednym z Kruków Aragorna. Ostatnimi czasy miałem jednak parę spraw do załatwienia, jak już zresztą mówiłem i nie mogłem uczestniczyć w paru wydarzeniach, więc gdyby nie to na pewno byśmy się już znali. Mimo wszystko myślę, że to jest do nadrobienia. Rzekł, po czym uśmiechnął się serdecznie i z wyciągniętą przed siebie dłonią czekał na reakcję towarzysza.

Hagmar:
Pora wyruszać towarzysze, Aearandir nas znajdzie. To powiedziawszy udał się na przystań gdzie czekał zacumowany rzeczny statek kupiecki "Biała Mewa". Przepłynięcie jeziora oszczędzi sporo czasu, inaczej czekała by ich kilku dniowa podróż. Oczywiście, równie dobrze Zeleris mógłby ich teleportować ale prócz ochotników w wiosce było trzydziestu dodatkowych, zebranych naprędce "żołnierzy". Aragorn zszedł pod pokład gdzie czekało jadło i napitek wszelaki.

Dragosani:
Dracon zaśmiał się, widząc jak Ocian wita się grzecznie z Peanutem. Z tego co mag pamiętał jakiś czas temu wspomniany Kruk, jak i sam mag, wykorzystali wtedy jeszcze nie wampira, jako żywej tarczy w obronie przed hordą wieśniaków. To były czasy...
- Peanut, widzę ze trzymasz się jako tako... a byłem pewien że już nie żyjesz. - przywitał się z Krukiem. Następnie Aragorn dał rozkaz wymarszu, więc Flamel ruszył w drogę. Gdy okazało się, że fragment drogi przepłyną Zeleris był całkiem z tego zadowolony.
- Zawsze lubiłem podróże wodne. - mruknął do świata jako takiego i wszedł na pokład. A właściwie wleciał, by nie zajmować miejsca na wąskiej desce prowadzącej na pokład. Tak by było szybciej o te pół minuty.

Elrond Ñoldor:
A Napitek był sprawdzany przez Nikolaia, który jakimś dziwnym trafem, nie wiadomo skąd i jak znalazł się pod pokładem. Zakołysał lekko pucharem i upił łyk, pozwalając by wino rozlało mu się po całej jamie ustnej.
- Gdyby nie fikuśna mgła wokół wyspy, zgadywałbym że to Leyanoi - powiedział wznosząc puchar na przywitanie.



Statystyki ekwipunku

1: Stalowy Miecz Dwuręczny

Nazwa broni: Stalowy Miecz Dwuręczny
Rodzaj: Miecz
Typ: Oburęczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Miecz ten wykuty został z 60 sztabek stali a jego zasięg wynosi około 1,4 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [75%]

2: Kusza z czarnego dębu

Nazwa broni: Kusza z czarnego dębu
Rodzaj: kusza
Zasięg: 150 metrów
Precyzja: 70%
Opis: Wykonana z 50 kawałków drewna (czarny dąb).
Wymagania: Walka bronią dystansową [75%]

3: Złowróżbny szept

Nazwa broni: Złowróżbny szept
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 25 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,3 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

4:
-

Odzienie: Szata Wampira Numenoru

Nazwa odzienia: Szata Wampira Numenoru
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: szata
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyta z 100 kawałków Alfistru. Chroni Wampira przed
zgubnymi promieniami słońca odbijając je. Pozwala to Wampirom
na funkcjonowanie w dzień. Dodatkowo szata posiada kaptur
zwany maską, który można zawiązać w dzień, a zdjąć w nocy.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich

Pas:
1l ludzkiej krwii


Statystyki postaci

Specjalizacje:

* Walka bronią sieczną: zaawansowane techniki walki [75%]
* Walka bronią dystansową: zaawansowane techniki walki [75%]
* Używanie zbrój miękkich

Umiejętności nabywane:

* Akrobatyka
* Podstawy łowiectwa
* Zaawansowane łowiectwo
* Zdzieranie futer
* Pozyskiwanie trucizn
* Upuszczanie krwi
* Język starowampiryczy
* Straszliwe spojrzenie
* Przemiana w nietoperza
* Odbijanie pocisków
* Pamięć krwi
Umiejętności rasowe:

* Wampirza krew
* Dziecko nocy
* Krwiopijca
* Wampir
Magia:

* Brak

Eric:
Diomedes uścisnął wyciągniętą dłoń Peanuta.
- Miło mi cię poznać, Peanucie. Ja jestem Diomedes Nivellen, brat Anvarunisa. Także jestem członkiem Kruczego Bractwa. Mam nadzieję, że zostaniemy dobrymi przyjaciółmi. - uśmiechnął się szczerze, po czym wszedł na pokład.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej