Autor Wątek: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo  (Przeczytany 42846 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #280 dnia: 02 Luty 2012, 22:47:22 »
Chwilę dekoncentracji, rozstrojenia wszystkich cząsteczek ciała, uczucia rozpadania się molekuł i ponownego ich łączenia. Tylko chwilę cała grupa podróżowała przez portal. Z portalu każdy wyszedł tak jak wchodził. Portal w sali do której trafiliśmy był dziesięciokrotnie większy. Zajmował całą ścianę i... był lustrem. Lustrem okutym w solidne ramy, rozciągniętym na całą ścianę. Lustro zdawało się mieć płynną konsystencję, a z głębi dochodziło błękitne światło. ÂŚwiatło to opromieniało salę z której się znaleźliśmy. Była to spora, prostokątna sala. Królowały tu płaskorzeźby, tak charakterystyczne dla Wampirów. Sceny bitewne, sceny ważnych i wzniosłych uroczystości. Dokładnie na przeciwko lustra, które było portalem znajdowały się wrota. Ogromne, na całą powierzchnię. Solidne drewno okute metalowymi, stalowymi i złotymi prętami. Na wielkich, ba! Na potężnych zawiasach, o sporej wielkości kołatkach umieszczonych bardzo nisko, bo na wysokości naszych głów.
Wrota były lekko rozchylone. Niby niewielka szczelina, a przeszedłby przezeń dorosły Ork. Wampir podążył na przód i przeszedł przez wrota....
 To co zauważaliśmy... Salę tak ogromną, tak gigantyczną i tak piękną. Jej środek stanowił ogromny pentagram obrysowany kołem. Na wierzchołkach stały kamienne postumenty. Na środku stał największy z nich, najbardziej doskonały.
W sali było kilkanaście mostków. ÂŁuki łączące poszczególne płaszczyzny unosiły się nad wodą. To z niej, z głębi wody słychać było ten dźwięk... Wszystko było zrobione niczym pałac letni, niczym twierdza, niczym galeria sztuki, niczym pole bitwy. Sieć kanałów, mostków, kamiennych posągów, rzeźb, wielkich sof, potężnych obrazów, regałów i postumentów pod księgi…
- Pamiętam jakby to było wczoraj... - Tak, Piąta ÂŚwiątynia skryta przed oczyma ludzi głęboko pod ziemią była przeogromna. Wampir przemierzył najpierw kilkumetrowy mostek łączący dwie platformy, a potem wkroczył na płytę dziedzińca. Dziedziniec był w kształcie koła, ogromnej okrągłej sali. Daleko po bokach znajdowały się spiralne, masywne, misternie zdobione kolumny. Na piątce z nich znajdowały się specjalne luki, a przed tymi kolumnami stały dostojne podstawy do ksiąg. Kilkanaście metrów od kolumn znajdował się dziedziniec z wytyczonym okręgiem. Okrąg nie był zwykły. Było to koło, złożone z okręgów, każdy okrąg składał się z symetrycznych do siebie kawałków płyt. Każdy kawałek mieścił na sobie wyryty znak. Wampir kroczył płytą. Okrąg miał średnice 100 kroków. Pierwszy największy okrąg nosił na sobie kilkanaście płyt. Drugi z kolei podzielony był tak samo, ale każda płyta tworzyła dwie osobne, o innym znaku. Liczba okręgów była Gunsesowi znana. Jego oczy policzyły okręgi w jednej chwili. Było ich 23. Pod podłogą skryty był ogromny mechanizm, który w zależności od przedmiotu umieszczonego w punkcie ÂŹródła, obracał okręgi ustawiając je w sekwencji otwarcia konkretnego portalu. Gunses wiedział, że portal ma przypisane kilka ÂŹródeł, wtedy to po ustawieniu odpowiedniego przedmiotu portal ustawia konfiguracje magicznych płyt potrzebną do otwarcia portalu.
Przybywało tu około pięćdziesięciu Uczonych i badaczy z Sabatu Wampirów na Numenorze, oraz kilku Magów z Gildii Magów na Valfden. Na dziedzińcu, stała grupa naszych kompanów.

Pani pułkownik wojsk królestwa Ankorvaatu Issabella Igni:



Strażniczka Portalu Numerońskiego królestwa Ankorvaat Joanna Estr:


Wielki ÂŁowczy Królewski Artur Teranova:


Hierofant, Arcydriud Dragomir:


i Margaritta de Last, uczennicę Dragomira:


...wymienionym osobom, towarzyszył trzynastoosobowy oddział Issabelli. Konie stały na mniejszym placyku po lewej stronie. Było ich ponad trzydzieści.









Rzecz jasna nie mogło zabraknąć Vulturiusa, Smoka Morskiego! Wyłonił się z wody przed, demonstrując swą moc władzy nad żywiołem poprzez stworzenie skręcających się kolumn wodnych.


A nad waszymi główkami, piszcząc cienko latał malutki smoczek


Gunses udał się przywitać się ze wszystkimi.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #281 dnia: 02 Luty 2012, 22:51:59 »
Zeleris szedł pomiędzy członkami sporej drużyny cały czas milcząc. Zastanawiał się co ich spotka w wymiarze wampirów. Co się zmieniło od ich ostatniej wizyty. Coś mu mówiło, że zaszły tam jakieś zmiany. Ale cóż, nie dowie się czy jego przeczucie mówi prawdę, dopóki nie przeniosą się do Ankorvaatu. Ale najpierw musiał przejść przez portal do Piątej ÂŚwiątyni. Bez wahania wszedł w magiczny teleport. Magiczne podróże były dla niego codziennością. Gdy już pojawił się po drugiej stronie i razem z resztą drużyny trafił do sali portalu uśmiechnął się lekko widząc zebrane tam osoby. I smoki. Przywitał się z każdym po kolei. NA końcu podszedł do zbiornika wodnego z Wężem.
- Witaj, Vulturius. - powiedział, uśmiechając się. - Widzę, że mały rośnie. - wskazał kiwnięciem głowy na młodego smoka. Dracon jakoś polubił wodnego gada.

Forum Tawerny Gothic

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #281 dnia: 02 Luty 2012, 22:51:59 »

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #282 dnia: 02 Luty 2012, 22:55:31 »
Przez miasto leciał kruk. A dokładniej mauren pod postacią kruka. Nigdy w swym życiu nie leciał tak szybko. Jednak tym razem był spóźniony, i to bardzo. Przypominając sobie pierwszą wyprawę do Ankorvaatu, leciał do kanałów. Pospiesznie wleciał do wejścia i mknął dalej. Po dłuższej chwili miał przed sobą portal, jak i niektórych towarzyszy. Wylądował i rozproszył zaklęcie.
 Witajcie - rzekł na bezdechu - Wybaczcie mi to spóźnienie, coś mnie powstrzymało - dodał. Odsapnął jeszcze moment i przeszedł przez portal...



Portret






Statystyki ekwipunku

Broń 1

Nazwa broni: Kostur z drewna
Rodzaj: kostur
Typ: oburęczny
Ostrość: 1
Wytrzymałość: 9
Opis: Wykonany z 70 kawałków drewna i zasięgu 1,8 metra.
Wymagania: Walka bronią obuchową [50%]

Broń 2

Broń 3

Nazwa broni: Srebrny Flamberg
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 16
Opis: Wykuty z 55 sztabek srebra o zasięgu 0,9 metra. Dzięki srebru zadaje zwiększone obrażenia istotom na nie wrażliwym
Wymagania: Walka bronią sieczną [75%]


Broń 4

Odzienie

Nazwa odzienia: Szata nowicjusza
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: szata
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyta z 100 kawałków Gelrothu. Chroni maga przed odpryskami jego własnych zaklęć. Ponadto zatrzymuje naturalną temperaturę ciała niezależnie od temperatury otoczenia.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich

Pas
Sakiewka - 100 sztuk złota


Statystyki postaci

Specjalizacje

Walka bronią sieczną:
Lekcja II - zaawansowane techniki walki [75%]

Walka bronią obuchową:
Lekcja I - podstawowe techniki walki [50%]

Używanie zbrój miękkich

Umiejętności nabywane
 
Koncentracja
Telekineza
Perswazja
Odbijanie zaklęć kosturem

Umiejętności rasowe

Urodzony handlarz
Obieżyświat
Syn pustyni
Potencjał magiczny

Magia

Urangol:
 Wyostrzenie zmysłów
 Duchowe wypalenie
 Przemiana w kruka

Naurangol:
 Ognista strzała
 Ognista aura

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #283 dnia: 02 Luty 2012, 23:00:17 »
Malavon ujrzał smoka będącego manifestacją drogi magii, którą wybrał.
-Witam cię potężny i mądry smoku. Jestem Malavon De Vir, nowicjusz Nenangolu. Jestem zaszczycony, że mogę poznać istotę tak świetnie władającą tą magią. To prawdziwa przyjemność.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #284 dnia: 02 Luty 2012, 23:14:52 »
Ogrom Piątej ÂŚwiątyni nie przestawał zachwycać Diomedesa, tym bardziej, że była to dopiero jego druga wizyta w jej wspaniałych salach, zdolnych pomieścić wewnątrz pewnikiem przynajmniej z połowę mieszkańców Efehidon. Z rozdziawionymi szeroko ustami wpatrywał się oniemiałym wzrokiem w fantastycznie wykonane łuki, podtrzymujące konstrukcje kolumny i liczne pomosty, pod którymi wesoło chlupała woda. Diomedes przeszedł jednym z nich w stronę dziedzińca Piątej ÂŚwiątyni. Dotarł tam chwilę po Gunsesie, idealnie zgrywając się z wyłonieniem się Vulturiusa ze spokojnych do tej pory wód. Nie krył zaskoczenia na tak widowiskowe powitanie, których specjalną atrakcją był popis umiejętności magicznych smoka morskiego. Diomedes z uznaniem skłonił głowę i przyklasnął z lekka. Przywitał się ze zgromadzonym towarzystwem i oparł łokciami o poręcz jednego z pomostów.
- Witaj, Vulturiusie. Kopę lat - uśmiechnął się.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #285 dnia: 02 Luty 2012, 23:16:41 »
- Wybrałeś sobie wielce trudną szkołę - rzekł Smok telepatycznie - Wymaga ona wielu godzin kontemplacji, ale jest potęgą. Jam jest Vulturius, Smok Morski, Ostatni Strażnik Piątej ÂŚwiątyni.
- Pan Zeleris!
- uradował się Smok - A dziękuję, malec rozwija się nieźle. Chociaż jest żarłoczny. Pamiętasz go? Nie można wiecznie żyć z nienawiści... Dlatego wskrzesiłem go... Ale! Ja coś Ci obiecałem. Pamiętasz?
- Witam i Ciebie, Diomedesie
- wymówił telepatycznie Vulturius

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #286 dnia: 02 Luty 2012, 23:19:50 »
- Oczywiście że pamiętam. Najpierw, kierowany... sam nie wiem czym... przyzwyczajeniem? Nienawiścią? Zabiłeś go, ale później wskrzesiłeś. Jak sam wspomniałeś. I chyba nie żałujesz? - wyszczerzył kły do Węża. - I tak, pamiętam o księdze... jakże mógłbym zapomnieć. Wszak miała traktować o Flamelu.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #287 dnia: 02 Luty 2012, 23:33:01 »
-"Alchemicznych słów kilka" i "Eksperymenty alchemiczne zakazane" niejakiego Famela są. Weź je proszę... - rzekł i telekinetycznie podał Ci obie księgi.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #288 dnia: 02 Luty 2012, 23:42:47 »
Zeleris złapał obie księgi i schował je do torby.
- Wielkie dzięki, mój wodny przyjacielu. - powiedział do smoka radośnie. - Przejrzę je, gdy tylko będę miał chwilę czasu. Z pewnością wiele mi pomogą... chociaż wpadłem, a właściwie dwójka nowicjuszy Gildii wpadła na trop Nicholasa Flamela. Rzekomo spotkali go... czyli, można rzec, że ta sprawa powoli odkrywa swoje tajemnice. - wyznał Wężowi. - No ale jeszcze raz dziękuję za księgi. Będę miał lekką lekturę do poduszki.

Offline Anv

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4006
  • Reputacja: 4143
  • Płeć: Mężczyzna
  • I am Iron man.
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #289 dnia: 02 Luty 2012, 23:52:42 »
Anv także podszedł do Vulturiusa. Może nie tak entuzjastycznie jak reszta, ponieważ planował obejrzeć także wszystko inne co uległo zmianom od ostatniej wizyty.
- Hej ziomusiu podwodnyy joł joł. Miło cię znów ujrzeć. - usmiechnął się Anv do majestatycznego smoka.


//: Tak wyglądała konwersacja Anva i Vulturiusa. Jeśli ktoś uzna, że zaśmiecam wyprawę i psuję klimat to wywalę to. Ale powstrzymać się nie mogłem.

Offline Axel Ontero

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 387
  • Reputacja: 520
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Każdy z nas w życiu jakiś kurs obrał."
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #290 dnia: 03 Luty 2012, 08:47:34 »
//:Mam nadzieję, że nie jest za późno

W pośpiechu ruszyłem za towarzyszami gdy dotarłem do portalu bez namysłu przekroczyłem go.
Ujrzałem smoka małego i dużego a także grupę ludzi. Ukłoniłem się i w pełnym zachwycie powiedziałem:
- Jestem zaszczycony że mogę was poznać. Zwą mnie Tzaro i jestem zakonnikiem z Bractwa ÂŚwitu.

Offline Iddeous

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 374
  • Reputacja: 380
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #291 dnia: 03 Luty 2012, 10:07:16 »
Iddeousa po przekroczeniu portalu ogarnęło uczucie rozszczepiania się jego ciała na drobne elementy. Trwało to kilka sekund, ale on czuł to jakby dłużej. Gdy wylądował w sali, nie mógł się nadziwić. Nigdy nie widział piękniejszego miejsca. W świątynii zobaczył swoich kompanów i oddział nieznanych mu osób oraz dwa smoki.
O kurw.. Smoki..- powiedział w pierwszej chwili. Nigdy nie widział czegoś podobnego. Jednak w porę się opamiętał i przedstawił się uprzejmie:
Witam naszych nowych towarzyszy, jestem Iddeous. Spotkanie z wami to wielki zaszczyt.
« Ostatnia zmiana: 03 Luty 2012, 10:55:20 wysłana przez Iddeous »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #292 dnia: 03 Luty 2012, 10:36:25 »
- I mnie miło was poznać - rzekł telepatycznie smok i skinął swą wielką paszczą na znak przywitania - Witajcie w Piątej ÂŚwiątyni. To jedyna budowla na tych ziemiach, wzniesiona dłońmi Wampirów. Rzecz jasna, pomagali tutaj i Draconi swoją Magią. ÂŚwiątyni jest bowiem przeogromna. Tak w szerz jak i w wysokości. Jest wniesiona w kształcie dzwonu, przez co najwyższa jest w centrum, a najniżej po bokach. Na środku znajduje dziedziniec, a na nim wielki okrąg zbudowany z mniejszych okręgów. Jest on ruchomy i cały zbudowany z magicznych rud i kryształów. To Portal Piątej ÂŚwiątyni. Dookoła zaś dziedzińca jest woda, tak samo jak pod nami. Za taflą wody, po kilkudziesięciu misternie zbudowanych przez Elfów mostach można przejść do największej znanej nam biblioteki. To właśnie tu, w Bibliotece Piątej ÂŚwiątyni, Wampiry zgromadziły największą ilość dzieł, ksiąg, traktatów, dekretów i praw, oraz wiele różnych zabytkowych artefaktów. Dzięki temu wiemy, co działo się na świecie przed tysiącami lat.


- Ale musimy już ruszać... Królu - rzekł Gunses i wyjął z torby księgę. Otworzył przed Isentorem i pokazał mu - To opisa działania Portalu. Na pewno go pamiętasz, ale chcę Ci przypomnieć.

Cytuj
"Dla pokoleń przyszłych warto poświęcić stronę pisma, aby wskazać na złożenie w Piątej ÂŚwiątyni ciała trzech Wampirów. Są to: Margrabia Ivan Istr, Violl Imedi oraz Peter Abertrag. Ja sam przewodziłem ich hibernacji. Komora grobowa, w której zostali złożeni mieści na końcu biblioteki, dokładniej między regałami 154 a 155, czyli na północnej ścianie ÂŚwiątyni. Wejście należy otworzyć kombinacją pierwszego, czwartego, trzeciego, drugiego i piątego przycisku. Warto zaznaczyć, iż zgromadzono w tejże komnacie narzędzia zapewniające szybkie wybudzenie Starszyzny. Niedoświadczeni, mogą jednakoż wybudzić Starszych ze snu zbyt gwałtownie. Podjęliśmy więc decyzję o złożeniu w komnacie grobowej odpisu Księgi Krwi Skalanej: O inkantacjach, rytuałach i próbach krwi.
Dla pokoleń przyszłych również warto wspomnieć o mechanizmie działania Portalu Piątej ÂŚwiątyni. Wedle Darcońskich zapisków, Portal Piątej ÂŚwiątyni jest obecnie największym magicznym portalem na znanej nam ziemi. ÂŚrednica okręgu wynosi ponad 100 metrów. Dokładnie 122 metry średnicy. W okrąg wpisany jest pentagram, który swymi wierzchołkami wykracza poza okrąg dotykając pięciu kolumn, które tworzą pięć filarów magicznego przejścia. Portal złożony jest z 23 okręgów. Poczynając od największego - zewnętrznego, okręgi są coraz mniejsze, aż do ostatecznego punktu w samym środku okręgu. Portal można ustawić ręcznie, przesuwając okręgi lub pozwolić portalowi ustawić konfigurację teleportacyjną jemu samemu. W tym drugim przypadku, należy nad środkowym monolitem oznaczającym Moc ÂŻycia ustawić przedmiot powiązany choćby pierwiastkiem swego istnienia z wymiarem do którego zmierzamy. Po złożeniu w nawach kolumn odpowiednich monolitów mechanizm opuści te wielkie filary w dół do momentu, aż nisze zrównają się z posadzką. Wtedy to widać jak idealnie wierzchołki pentagramu dotykają poszczególnych monolitów. Gdy w środku portalu, pod szklaną kopułą umieści się ostatni z nich, a na kopule, czyli w punkcie ÂŹródła, postawi się przedmiot, Portal sam obróci swe płyty ustawiając konfigurację. Tak to powstało, abyśmy My, Wampiry, nie mający Mocy w sobie mogli podróżować przez światy. Płyty Portalu bowiem stworzone są z amuletów i kryształów magicznych oraz z magicznych ród. Poruszając się wytwarzają energię potrzebną do otwarcia magicznych wrót.
~ Fiodor Tryks, syn Meff."

Cytuj
"W zamierzchłych czasach, u zarania dziejów gdy ludzka stopa nie kroczyła po świecie, gdy na ziemi żyły Draconi, Orkowie, Jaszczuroludzie i Elfy to Draconi odznaczyli się najpotężniejszą mocą Magii. W swych Chramach skrywali najpotężniejsze artefakty. Jednymi z nich było sześć Kamieni Magicznych zwanych Monolitami. Te to Monolity symbolizowały najpotężniejsze moce natury - Wodę, Ogień, Powietrze, Ziemię, ÂŻycie i ÂŚmierć. Symbolizowały Moce, które od początku wszechświata wzajemnie się przenikały i wzbogacały o swą moc. Monolity to potężne artefakty, dzięki którym potomkowie Smoków tworzyli odległe wymiary. Byli w tym mistrzami. Tworzenie wymiarów odległych i potężnych wymagało rozwagi, skupienia i czystości myśli, czym obdarzeni byli Draconi. Wymiary przez nich tworzone otworzyć można było za pomocą tych samych Monolitów. Układając je na ziemi w odpowiedniej konfiguracji, stworzyć można portal. Trzeba jednak aktywować każdy Magiczny Kamień z osobna stykając go z ÂŻywiołem, który Kamień symbolizuje. I tak Monolit Wody aktywuje się przez krople wody, Monolit Ognia - płomieniem ognistym, Monolit Ziemi - posypaniem ziemią, Monolit Powietrza - powiewem zefiru, Monolit ÂŻycia - nadaniem życia, Monolit ÂŚmierci - odebraniem istocie pierwiastka życia. Draconi stworzy również dla Nas portal, jako wynagrodzenie za bezpieczne objęcie wyspy na czas nieobecności Draconów. Tworzyli wymiar przez kilka lat, aż ukończyli go. Dla potomnych warto zapisać, iż aby otworzyć przejście między światami należy na wierzchołkach pentagramu ustawić kolejno Monolity Wody, Ognia, Powierza, Ziemi i ÂŚmierci, zaś Monolit ÂŻycia po środku portalu Piątej ÂŚwiątyni.
~ Francesska Loe"

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #293 dnia: 03 Luty 2012, 10:45:16 »
Sado uniósł brwi. Smoki. Tego się nie spodziewał. Miał nieprzyjemne przygody ze smokami, zwłaszcza w wymiarze draconów.
- Wielce rad jestem, że przyszło nam się spotkać - rzekł do istot, lecz nie zapomniał także przywitać się z innymi, szczególnie Margarittą de Last, niemniej jednak zdawało mu się, że zapomniał o czymś istotnym, ale to uczucie towarzyszyło mu już od dłuższego czasu. Następnie zaczął szukać jakiegoś towarzysza do rozmowy.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #294 dnia: 03 Luty 2012, 13:15:25 »
Chędożone... Wąpierze... pomyślał starzec. Wiedzą jak sobie dogodzić. Sala zrobiła oczywiście na nim ogromne wrażenie. Bardzo długo jej się przyglądał, badał wzrokiem każde zakamarki. W szczególności skupił się na postaci wodnego smoka. Pierwszy raz spotkał się z przedstawicielem tego gatunku. Ba, nawet prędzej o nim nie słyszał. Doszedł do wniosku że zbyt długie, natarczywe przyglądanie się, źle by o nim świadczyło, toteż postanowił przywitać się z każdym członkiem ludzi Gunsesa.

Offline Rikka Malkain

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1874
  • Reputacja: 2598
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #295 dnia: 03 Luty 2012, 14:08:33 »
Podobnie jak pozostali Garik przeszedł przez portal i podobnie jak w przypadku pozostałych widok Piątej ÂŚwiątyni na chwilę zaparł mu dech w piersiach. Co prawda jest tu już drugi raz, ale i za trzecim, a nawet czwartym i dziesiątym razem, Wampir nie mógł by się nadziwić wszystkiemu co tutaj widział. Po tym jak przywitał się z innymi Nieśmiertelnymi z wody wyłonił się Vulturius i tak jak za pierwszym razem nie wywołał u Garika miłych uczuć. Wampir cofnął się odruchowo i uchylił usta, za co natychmiast skarcił się w duchu. Pomyślał, że dosyć już dziwienia się wszystkiemu.   
« Ostatnia zmiana: 03 Luty 2012, 14:13:35 wysłana przez Garik »

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #296 dnia: 03 Luty 2012, 14:21:48 »
W sali nagle pojawił się Gatts. Nie zniósł on dobrze teleportacji, upadł na jedno kolano i strasznie dyszał, zbierało mu się na wymioty.
- Skoro mnie już zauważyli to wypadało by się przywitać
ÂŚciągnął kaptur i wypowiedział:
- Witajcie! Przepraszam, że tak późno ale nie lubie towarzystwa. Szedłem za waszymi głosami i wyczekiwałem jakiejś walki. Niestety zobaczyliście mnie więc nici z mojej samotnej wędrówki. - rzekł do towarzyszy.
Następnie ukłonił się w stronę smoka, nigdy nie widział takiej istoty więc zarazem przeszył go wzrokiem.
Ubrał z powrotem kaptur i schował się w rogu sali.



Portret






Statystyki ekwipunku



Broń 1

Broń 2

Broń 3

Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

Broń 4

Odzienie
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak

Pas


Statystyki postaci
Specjalizacje

- Walka bronią sieczną [50%]

Umiejętności nabywane

Osiągnięcia

Umiejętności rasowe

- Potencjał magiczny
- Potencjał chemiczny
- Ciało z gliny
- Ulubieniec bogów
- Bystry umysł


Magia

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #297 dnia: 03 Luty 2012, 14:29:11 »
- Na pewno powołano kolejnego Strażnika - powiedziała Joanna
- Fakt, nie dajesz znaku życia od kilku lat - zaśmiał się Gunses
- Uznano nas za zmarłych. Pewnikiem wieść się rozeszłą, że wszystkich nas zabił Złodziej Dusz... Eh... Tyle lat pracy nad wizerunkiem i sławą - powiedział teatralnie Dragimir. Wszyscy się zaśmieli.
- Mam coś, co może nam pomóc. Posłuchajcie... Jestem prawie pewien, że można się przenieść bardzo szybko do portu. W porcie, a dokładniej na wodzie stoi klasztor. Wszyscy go znamy. Na swym dziedzińcu mają oni wielki głaz o nieznanych właściwościach magicznych, jednakże... Jak wiemy, ten zakon zajmuje się niczym innym a...
- Naukami teleportacji!
- Tak! Wg mnie, jest on na tyle silny, aby ściągnąć sygnał naszego teleportu, jaki zamierzam utworzyć.
- Teleport? - spytała Margaritta - W Ankorvaacie magia teleportacji jest niebezpieczna.
- Jest wręcz zakazana. Ale tamten kamień otacza niezwykła moc, która zapewnia stuprocentową teleportację. Może się udać, że ściągnie nas do niego... - dodał stary Druid
« Ostatnia zmiana: 03 Luty 2012, 17:41:18 wysłana przez Gunses »

Offline Malavon

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1229
  • Reputacja: 1342
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prawda broni się sama
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #298 dnia: 03 Luty 2012, 15:44:44 »
-Mam nadzieję, że sprostam wymogom twojej szkoły Vulturiusie. Na pewno nie porzucę jej łatwo i wątpię by coś mnie do niej zniechęciło. To fascynująca szkoła magi. Zdaje się, że było niewielu potężnych magów władających tym żywiołem. Podoba mi się fakt, że woda, która jest uznawana za źródło życia, może w każdej chwili je odebrać jeśli jej nie traktować z należytym szacunkiem. - mówił elf do smoka. Chciał skorzystać z tej okazji póki mógł. Nie wiedział czy kiedyś jeszcze mu się trafi taka okazja.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #299 dnia: 03 Luty 2012, 15:47:40 »
- Woda to potężny żywioł, niedoceniany i wzgardzony. Jednakże to woda gasi ogień i utrzymuje wszystko przy życiu. Unosi się w powietrzu i drąży skałę. Nie zapomnij o tym podczas swych ciężkich treningów.

Forum Tawerny Gothic

Odp: ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
« Odpowiedź #299 dnia: 03 Luty 2012, 15:47:40 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything