Tereny Valfden > Dział Wypraw

ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo

<< < (13/103) > >>

Devristus Morii:
Oj robi się gorące. Co to za stworzenia? pomyślał Elf i skoncentrował się. Następnie odsunął się o 2 kroki. Wyjął kostur, zaczerpnął energię magiczną i rzekł:
Ruush Xuash, Ipush Grash, Osh Isarishash
Kryształ w kosturze rozbłysł czerwonym światłem potęgując moc czaru, a następnie nad nim zaczęła się tworzyć duża kula ognista. Nie przybrała ona swoich normalnych rozmiarów, lecz byłą dwa razy większa. Mag uniósł kostur i machnął nim, czym rzucił kulę ognistą w stronę nieznanego monstra. Teraz przyszła kolej na telekinezę. Dzięki niej sprawił, że kula ognia leciała prosto w cel.

[Duża kula ognista, telekineza]

Elrond Ñoldor:
- Ha! - mruknął Wampir pod nosem. Naciągnął cięciwę ponownie na mechanizm spustowy kuszy. Wyciągnął kolejny bełt z bocznej torby i umieścił na łożu. Celował tym razem w tą samą bestię, z którą walczył przed chwilą Ocian. Ukucnął by nadać większej stabilności jego broni. Nacisnął spust, a bełt wystrzelił w stronę bestii, mając nadzieję trafić w głowę...

Anette Du'Monteau:
-Ach do niczego z taką robotą... - mruknął Zeyfar i chwycił za miecze. Używając swojej zwinności i akrobatyki wymijał ciosy bestii, a sam zadał kilka dość silnych cięć. Połączenie mithrilu i srebra zdawało się doskonałe. Na zmianę to unikając szponów i ogona atakował zaciekle skórę bestii.

Anv:
Anv widząc jakie obrażenia wywołał poprzedni atak, ruszył pędem na bestię. Ta pomimo słabego stanu starała się atakować. Broniąc się machała ogonem niemal na oślep, tylko by odciągnąć mężczyznę od siebie. On jednak nie dawał za wygraną. Naładowanym mieczem blokował bądź próbował wyprowadzić ciosy. Potwór jednak nie miał siły walczyć z szybkim i zwinnym Anvem, który ochoczo wyprowadzał kolejne boczne cięcia mieczem, trzymając go oburącz. W pewnym momencie zamachnął się mocniej , obrócił klingę, wycofał rękojeść i zebraną energię kinetyczną wykorzystał do wykonania obrotu. Tak potężne ostrze, pędzące z obranym pędem, trafiło w tułów nieznanej mężczyźnie istoty. Klinga musiała przeciąć ciało potwora, ponieważ stop materiałów, z jakiego wykonany był miecz, nadawał mu niebywałą ostrość.

Gunses:
//Gordian.
//Twoi uczniowie już potrafią wyczuwać czarną magię i wiedzą jakie zaklęcia do niej należą?

//Drago.
//Wyciągnąłeś Ociana. Razem z nim ciągniesz, uczepionego za nogi Wampira, Twego potworowatego przyjaciela.

//Devristus.
//Duża Kula Ognia zamieniła się w Gigantyczną. Posta zajęła się cała ogniem, została oślepiona i dotkliwie poparzona. nadal płonie.

//Nikolai.
//Bełt oderwał róg bestii i zranił ją w głowę. Bestia przejawia stan psychicznie chorej.

//Zeyfar.
//Dotkliwie pociąłeś bestie, która teraz ledo trzyma się na nogach.

//Anv.
//Dopełniłeś dzieła zniszczenia. Potwór wydał ostatnie tchnienie.

//Zauważcie, ze musieliście walczyć z jednym potworem na raz. Następnym razem uwzględnijcie to.
Podsumowanie:
ÂŻywych: 2
Ciężko rannych: 2
Nieżywych: 3

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej