Tereny Valfden > Dział Wypraw
Epicka wyprawa po ziółka.
Patty:
- Może i tak, choć o talencie strategicznym bym siętak nie rozwodziła - Odparłam, słuchając powodów, dla których Aragorn wybrał czarnoskórego wojownika - Wybacz, ale nieszczególnie widziałam różnicę pomiędzy komturem a komandorem. Zaś o komturii w Ketofie słyszałam raczej niewiele, nie pamiętam nawet nazwiska tamtejszego komandora. Pamiętam jedynie jedną wizytę odzianych w niebieskie płaszcze turdnaszan. Byli... powiedzmy, że nieuprzejmi. Stare dzieje - Potrząsnęłam głową - Dokąd właściwie jedziemy?
Izabell Ravlet:
Widząc odjeżdżających, zapewne po zioła Patty i Aragorna Darlenit zbiegł do stajni, wziął konia i ruszył chcąc ich dogonić. Gdy był już blisko zwolnił i rzekł:
-Witaj Aragornie, miło cię znowu widzieć - mauren nie zauważył poważnej zmiany w wyglądzie elfa, ponieważ prawie go nie znał, a podczas ostatniej wyprawy praktycznie się mu nie przyglądał i chociaż czuł pewną różnicę odpuścił sobie pytania.
Portret
Statystyki ekwipunku
Broń 1
Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
Broń 2
Broń 3
Broń 4
Odzienie
Nazwa odzienia: Szata maga
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: szata
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyta z 100 kawałków Gelrothu. Chroni maga przed odpryskami jego własnych zaklęć. Ponadto zatrzymuje naturalną temperaturę ciała niezależnie od temperatury otoczenia.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich
Pas
Statystyki postaci
Specjalizacje
Walka bronią sieczną:
Lekcja I - podstawowe techniki walki [50%]
Umiejętności nabywane
Używanie zbrój miękkich
Koncentracja
Umiejętności rasowe
Urodzony handlarz
Obieżyświat
Syn pustyni
Potencjał magiczny
Magia
Urangol:
Wyostrzenie zmysłów
Duchowe wypalenie
Przemiana w kruka
Naurangol:
Ognista strzała
Hagmar:
Witaj Darlenicie, wiesz Patty ja też nie znam osobiście każdej Komturii. Jedziemy na polanę za miasto ziół nazbierać. Możesz prowadzić.
Patty:
- Witaj, Darlenicie - Posłałam lekki uśmiech Aragornowi i wysforowałam się lekko naprzód - Wiesz, baronie, tak na dobrą sprawę to ja znam tylko waszą komturię. Wtedy nawet nie kojarzyłam, kim są. Choć wiele podróżowałam, nie widziałam więcej najemników pod kruczym sztandarem. Ile Bractwo właściwie liczy sobie lat? - Zadając pytanie, obserwowałam monotonną drogę.
Hagmar:
Pięć tysięcy trzysta osiemdziesiąt pięć. Bractwo od zaledwie paruset lat wyszło do ludzi. Choć np. w Myrtanie nigdy nas nie chciano. Jesteśmy zbyt postępowi dla nich.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej