Tereny Valfden > Dział Wypraw

IV. Frater cruenta vindicare injurias.

<< < (4/37) > >>

Hagmar:
-Mądre słowa, dobra bracia Morean nas albo dogoni albo dostanie inną robotę. Idziem pieszo do teleportu pod twierdzą. Z stolicy konno pojedziemy.

Eric:
- Nie spodziewałem się, że tak dobrze wszystko zorganizujesz. Ale to lepiej dla nas. - uśmiechnął się z zadowoleniem. Cieszył go fakt, że Kwin posmakuje tej samej trucizny, którą jeszcze niedawno potraktował dwóch Kruczych Braci... Diomedes przeczesał palcami lekko zmarzniętą brodę, ziewnął i spojrzał na odległą linie horyzontu. Westchnął i znów zwrócił się do towarzyszy:
- A tak w ogóle, to skąd żeś wytrzasnął tego Moreana? Wydaje się być godnym zaufania chłopem...

Hagmar:
-Zjawił się w punkcie rekrutacyjnym i jest. Mogę się mylić ale zapowiada się na świetnego łucznika. Takie rzeczy się czuje. Co do Kwina...powieszenie go to za lekka kara jednak.

Anette Du'Monteau:
-Miałbym jeden pomysł na karę dla niego, oczywiście nie wliczając metod Domenica. Ale po prostu słyszałem o ciekawym sposobie w dawnych legendach.

Hagmar:
-Takie są najlepsze, praw zatem waść.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej