Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych - Ostatnia Krew

<< < (15/45) > >>

Dragosani:
Zeleris bezczelnie wyśmiał porównanie Bractwa do zakonu bogobojnych rycerzy. Kto jak to, ale oni do takiego opisu nie pasowali.
- Masz nieco mylne wyobrażenie Bractwa, druhu. Z tego co zdążyłem zaobserwować, pasowałbyś tam idealnie. - rzekł. - Zresztą sam porozmawiaj z jego członkami. Tutaj się aż od nich roi. - zaczął wskazywać na olejnych członków wyprawy, należących do Kruków.
- Aragorn, ich dowódca. Dalej Zayfer i Anvarunis. A ten tam to Diomedes. Jego już poznałeś w karczmie.

Hagmar:
Elf podniósł jeno prawicę gdy padło jego imię. "Taaa idealny materiał."

Anette Du'Monteau:
-Zgadza się, jestem Zeyfar Navarre ibn Uriel aep Natanael. I jestem kapitanem Kruczego Bractwa. A twój opis pasuje bardziej do Bractwa ÂŚwitu niż nas kruków. Jeśli to Cię zachęci mogę Ci dać jeden z strojów mieszczanina na początek. Z czasem mógłbyś używać takich pancerzy kruków jak my. - proponowałem Isteddowi.

Gunses:
- Racja - rzekł Gunses nieco wytrącony z rozmyślań słowami Aerandira w stronę Kruków - Wasza 16 Komturia rozrasta się, aż oko cieszy. Zaiste dumni mogliby być założyciele Kruczego Bractwa widząc waszą jednostkę na Valfden. Dużo się o was mówi, nawet w wyższych sferach o was głośno. To zaowocuje potęgo na jaką mam nadzieje się wzniesiecie, moi przyjaciele.

Anv:
Anvarunis uśmiechnął się do Gunsesa. Spojrzał na jego ramię, potem na swoje, potem znów na osobę Gunsesa i po raz kolejny się uśmiechnął.
- Wypróbujemy, czyż nie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej