Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych - Ostatnia Krew

<< < (34/45) > >>

Anv:
- O lochy penetrować to i ja idę! - zakrzyczał Anv i pospiesznie dogonił resztę grupy.

Mogul:
Ocian nadal mial wyczulone zmysly. doslyszal slowa Aragorna. odrzucil cialo na stos. podszedl szybkim krokiem do Ara i rzekl:
Ja moge to zrobic... w ciemnosci bede dobrze widziec...

Anette Du'Monteau:
-Idźmy tedy do lochów. Prowadź komandorze. - rzucił entuzjastycznie kapitan.

Hagmar:
-No to idziem. Chwilę nam zajęło nim znaleźliśmy zejście do podziemi, loch był głęboko a widok...wzdłuż ścian ustawiono duże klatki, pełne mężczyzn i kobiet, brudnych, wyniszczonych zupełnie jakby eksperymentowano na nich. Na końcu sali w osobnej celi leżała piątka Raanarów.
-Bogowie...biegnijcie po Gordiana!

Anv:
Na słowa Aragorna, Anv tylko kiwnął głową. Był czterokrotnie szybszy od zwykłego człowieka, więc i do Gordiana dostał się szybciej.
- Mistrzu. W Lochach znaleziono wiele ciał, w tym pięciu Raanaarów. Sir Aragorn prosi cię do siebie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej