- Przyznam że nawet mi, człowiekowi, nie wydaje się by dobrą decyzja było dopuszczenie Ociena do nieśmiertelności w tak młodym wieku. Cóż, ale zobaczymy co z tego wyniknie dopiero w przyszłości... - skomentował Flamel. Milczał przez chwilę, zastanawiając się nad pytaniem Nikolaia.
- Broń o mocy zdolnej do zabijania tysięcy na wielkie odległości... Z jednej strony wydaje się to nieco przerażające. Szczególnie gdyby wpadło to w niepowołane ręce. - rzekł. - Lecz w rękach właściwych mogłoby zapewnić pokój. Nikt nie śmiałby atakować i wszczynać wojen z posiadaczem takiej mocy. - zamilkł na chwilę. - Poza tym, stworzenie takiej broni, wymagało by wielkiej wiedzy i mocy. Która można by wykorzystać również do innych, bardziej pokojowych celów. - zaśmiał się krótko. - Na przykład do zniszczenia kolejnej asteroidy, która miała by uderzyć w nasz świat. - dodał.