Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych IV - Klucz ÂŻycia
Mogul:
Chłopak przeszukiwał dokładnie każde ciało w poszukiwaniu lecz do tej pory nic nie znalazł. Zobaczył uśmiechniętego Zelerisa który coś zdobył. Wampir wysunął się naprzód przeszukując kolejne ciała które znajdowały się niedalego muru fortu...
Hagmar:
Ocian: Jeden złoty pierścień(50szt złota)
Diomedes: Jeden złoty pierścień(50szt złota)
ÂŻeby nie było, ja to losuje z listy rzutem kostką.
Eric:
- Haha! Mam! No to Zelerisie, wszystko wskazuje na to, że los chce, abyśmy się na to piwo wybrali. Zeyfarze, co z tym posiłkiem?
Mogul:
ÂŁup wojenny, nie za duży lecz to będzie dobra pamiątka. Albo jak będzie potrzeba gotówki to się sprzeda...
Chłopak udał się w pobliże stojącego dowódcy i usiadł na pobliskim kamieniu czekając na dalsze rozkazy...
//: lecę na WOÂŚP. :D
Anette Du'Monteau:
Kocioł stał już na miejscu, ogień powoli się tlił pod naczyniem zagrzewając wodę. Gdy w garnku była już odpowiednia temperatura wrzuciłem składniki. W miarę możliwości starałem się zrobić inna mieszankę. Mieszając bulion patrzyłem jak hieny cmentarne zleciały się do ciał. Szukali kosztowności z takim uporem, że normalny człowiek nie mógłby uwierzyć. Minęło jakieś pięć minut, więc przyszła pora na zioła i przyprawy. Znów odpiąłem woreczek od pasa i wybrałem odpowiednią kombinację różną od poprzedniej. Teraz trzeba było tylko czekać.
-Mam nadzieję, że znajdziecie miejsce na moją potrawkę po oskubaniu tych denatów. - rzuciłem do towarzyszy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej