Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych IV - Klucz ÂŻycia
Hagmar:
//Nic nie znalazłeś
Elrond Ñoldor:
Nikolaia zadziwiło jak to ochoczo oblegli go towarzysze chcąc usłyszeć opowieść o powstaniu jego rasie.- No dobra. Nie jestem wspaniałym mówcą czy bardem, ale postaram się by każdy zrozumiał moje słowa.
Jak każdy elf wie, na początku powstania tej rasy, grupy rodzin elfickich łączyły się Domy. I tak był Dom Yarnessa, a gdy ten został zabity na wojnie, miejsce w zgromadzeniu Domu zajęła jego małżonka Gaia. Tutaj następuje wątek miłosny gdyż przedstawiciel Domu Oriona - Orian zauroczył się w Gaii, ale ta kochając swojego zmarłego męża odprawiała adoratora który w końcu popełnił samobójstwo. Syn Oriana wówczas przeklął samą Gaię i jej potomstwo. I właśnie o tej mocy mówię, czarodzieju, gdyż nie były to Drakońskie inkantację, były to zwykłe słowa. Zwykłe słowa, które odmieniły przyszłość świata. Tak się stało że Gaia po krótkim czasie zmarła, a jej piątkę potomstwa ugryzły nietoperze zarażone śmiercionośną chorobą. Jednak pomimo tego że potomstwo Gaii powinno umrzeć, słowa klątwy utrzymały ich w martwym bycie. Jednak ten byt stał się bardzo potężny. Stał się tak potężny że elfy ze strachu musiały wypędzić swoich dawnych braci.
Hagmar:
-Ciekawe, naprawdę. Jednakże nadal ciężko mi uwierzyć w tę legendę.
Dragosani:
Flamel wysłuchał opowieści. Szczerze powiedziawszy nie wyglądała mu na prawdziwą. Była zbyt... nieżyciowa i typowa dla legend. Mag jednak nie powiedział tego. Gdy Nikolai skończył opowiadać, Zeleris skomentował.
- Teoretycznie "Drakońskie inkantacje" również są "zwykłymi słowami". Tyle że w innym języku. - uśmiechnął się, by dać znać że jego słowa nie są do końca poważne. - No i lekko wsparte magią. Wspomniane klątwa również musiała być wsparta magią. Czysta mocą zrodzoną z żalu, gniewu i nienawiści. To są potężne uczucia, które mogą wpływać na rzeczywistość. W ten czy inny sposób. Hmm... z drugiej strony bezpośrednia przyczyna klątwy, mogła być też interwencja jakiegoś bóstwa. - należało wybaczyć młodzieńcowi, że analizuje legendę. Taki po prostu był w przypadkach związanych z magią.
Eric:
- Legenda jak każda inna... Cóż żyjemy w świecie, w którym nie ma rzeczy niemożliwych, więc prawdopodobieństwo tego, że właśnie tak powstały dzieci nocy jest dosyć wysokie. Magia jest zaiste potężna, że mogła zrodzić rasę taką jaką są wampiry. Przerażające. Dobrze mieć maga w drużynie...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej