Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zemsty smak
Mogul:
Kobieta wskazała pewne zainteresowanie. Chłopak nie umiał zgadnąć co ma na celu. Nie przyszło mu nic innego do głowy więc wstał i podszedł do damy. Rzekł do niej zimnym tonem:
- Tak kobieta sama w takim miejscu to nie codzienny widok. Noc nas zastała, niebezpiecznie się zrobiło w mieście. W jakimś konkretnym celu?
Gunses:
- Mówisz tak, jak zbrodniarz mówi do swej ofiary nim ją zaatakuje. Mam się czegoś podobnego spodziewać? - po chwili dodała - Myślisz, że to grzecznie wypytywać o cel mego przybycia tutaj? I to nocą? A jeśli ja Cię o to zapytam, co odpowiesz? Co tu robisz?
Mogul:
-Gdybym miał zaatakować to już by się stało... Mój cel bycia tutaj... Hmm... jestem tu ponieważ szukam pracy, różnych zadań, o ile dobrze płatne... Jednak na razie co spotkałem to zawód...
Gunses:
- No cóż, w mieście trudno o pracę. Wszyscy chcą zarobić, więc minimalizują zatrudnienie. Ciężko coś znaleźć. Chyba, że w porcie. No a jak jesteś waleczny, to do Atusel droga wolna. Tam teraz do Milicji Obywatelskiej zaciąg biorą. Morderstw dużo ostatnio u nich. Rządca pisał do króla. Ponoć mieli przysłać oddział wojska i grupę magów, ale mieszkańcy i tak własną milicję robią. Podobno z żołdu idzie wyżyć.
Mogul:
Chłopak zaśmiał się chłodno.
- Raczej nie wyobrażam się jako milicjant...Ale tym mnie zainteresowałaś. Jakie morderstwa? Co o nich wiadomo?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej