Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zemsty smak

<< < (8/34) > >>

Gunses:
- Dość brutalne morderstwa zdarzały się w Atusel już od wieków. Ponoć wioska wybudowana jest na starym cmentarzysku, będącym przed wiekami miejscem kultu mrocznych sekt. Ponoć to przeklęte miejsce, a wioska, a potem miasto powstało po to, aby uświęcić tę ziemię. Jednakże zawsze to tam coś kogoś opęta, albo ktoś kogoś zabije. Teraz jednak morderstwa są bardzo częste, a nikt nigdy nie widział sprawcy. Dlatego, każdy tam teraz patrzy drugiemu na ręce. Morderstwa są wyszukane. Ofiary zawsze wiszą nogami do góry, oskórowani. Zawsze następuje to w nocy. Ehh.. Przeklęte czasy.

Mogul:
- Sama widzisz że niebezpiecznie jest tu nocą. Zaciekawiły mnie te morderstwa... Być może będzie można na tym zarobić... Cóż, jesli dama nie zaoferuje nic to ja oddalę się. do mojego brata...

Gunses:
- Bywaj więc! Uważaj na siebie...

Elrond Ñoldor:
- Pora ruszać w drogę. - odrzekł Nikolai. Będąc już na trakcie przerwał długie milczenie.
- To jest trop i sposób w jaki możemy bez przeszkód pytać się nawet w biały dzień o morderstwach nie wzbudzając podejrzeń. Wstąpimy do milicji i pod ich przykrywką dojdziemy do zleceniodawcy.

Mogul:
-Tak, ruszajmy. To bardzo dobry pomysł lecz jednego się obawiam... Ten zleceniodawca może się przestraszyć... Przez to będzie nam ciężej do niego dotrzeć... Dwóch wampirów może u niego zbudzić podejrzenie... Może wycofać się i na jakiś czas zaniechać morderstw...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej