Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mądrość i Prawda
Hagmar:
-To dla tego że...hmm...polubiłeś życie w wyższych sferach. Ja z kolei nie.
Gordian Morii:
Gordian przysłuchiwał się temu wszystkiemu uważnie i w końcu rzekł - Kto chce niech odpocznie w karczmie, kto woli podróż ze mną by zbadać ten dym to zapraszam. Nie będziemy dyskutować nad tym miesiąc.
Klepnął konia w szyję i ruszył w kierunku kłębiącego się dymu, którego źródło skryte było jeszcze za pagórkiem. Koń elfa mimo tego, że zziębnięty parł przed siebie zachęcony ponagleniami elfa..
//: Zdecydować się kto gdzie jedzie. Koło karczmy robić biwak i jeść ze mną zakręcać i ponaglać konie. Od teraz nie będzie głosowań bo za długo to nam schodzi.
Hagmar:
-Wybacz Gunsesie. Heja! Elf ponaglił konia jadąc za Gordianem
Dragosani:
Zeleris od dłuższego czasu nie odzywał się, kontemplując martwą naturę w postaci przydrożnych kamieni i popijając piwo. Skończyło się w końcu, więc mag rzucił butelkę na wóz, by nie zaśmiecać okolicy. Nie żeby jakoś przesadnie dbał o środowisko, po prostu w towarzystwie wolał nie wyjść na prostego chama. Popędził konia i podjechał do Gordiana.
- Pojadę z tobą, Mistrzu. - rzekł. - Zmęczony nie jestem, a może przydać się tam każda pomoc. - dodał jeszcze.
Szarleǰ:
Peanut ponaglił konia kierując go w stronę Gordiana.
- Ja chętnie sprawdzę, co się tam dzieje. W końcu prze przyjechałem tutaj po to by przesiadywać w karczmach. A koń... Zadumał się na chwilę oglądając swojego wierzchowca. - Wygląda na całkiem sprawnego. Powiedział. Po chwili jechał u boku Gordiana.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej