Autor Wątek: Krwawe żniwo  (Przeczytany 7315 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #40 dnia: 06 Listopad 2010, 17:49:05 »
Elveon
//ÂŚlady krwi prowadzą Cię przez las już kilkaset metrów. W końcu daleko między drzewami dostrzegasz ruiny starych budowli. ÂŚlady prowadzą wprost do nich. Idziesz dalej?

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #41 dnia: 06 Listopad 2010, 18:15:11 »
Elveon obejrzał się za siebie. Nigdzie nie było widać Aerandira.
-Trudno, znajdzie to miejsce po śladach krwi. Nie mogę czekać. Sprawca może uciec, a nie mogę na to pozwolić - mówił sam do siebie mag, po czym ruszył powolnym krokiem do ruin

Forum Tawerny Gothic

Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #41 dnia: 06 Listopad 2010, 18:15:11 »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #42 dnia: 06 Listopad 2010, 19:14:31 »
Elveon
//Klucząc między ruinami starałeś zachować się cicho, nie chciałeś wszak spłoszyć sprawcy. Wolno kroczyłeś między resztkami muru klucząc za śladami świeżej krwi. Krew prowadziła do schodków w dół. Prowadziły one do maleńkiego pomieszczenia, które kiedyś mogło być wykorzystywane jako magazynek. W świetle słońca dostrzegłeś makabrę. Rozerwana zakrwawiona sukienka. Na niej stos włosów. Dalej w półcieniu leżało ciało, do połowy obszarpane ze skóry. Ciało widoczne w słońcu podrygiwało czymś co było w mroku...

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #43 dnia: 07 Listopad 2010, 00:45:08 »
Wampir wypił krew z tętnic jednego z wilków, by mieć siły na dzień, po usłyszeniu krzyku popatrzał się w tamtą stronę, widział, że Elveon pobiegł, ten jednak skończył pić zanim ruszył, by samemu nie opaść z sił. Aerandir ruszył na polane, po śladach krwi doszedł do ruin, tam ukradkiem podążał dalej śladem krwi przez zniszczone budowle, szukając swojego towarzysza.

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #44 dnia: 08 Listopad 2010, 21:39:39 »
Elveon wyciągnął miecz i pewnym krokiem wszedł w ciemność.

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #45 dnia: 08 Listopad 2010, 22:21:07 »
Aerandir z mieczem w ręku starał się ostrożnie stawiać kroki, ruszył za towarzyszem, dając mu znak dłonią, że już jest blisko.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #46 dnia: 09 Listopad 2010, 19:08:08 »
Elveon i Areandir
//Ciało przestało podrygiwać. Z ciemności doszedł was syk, a potem opętańczy krzyk. Z mroku wyskoczył na was pokryty krwią nagi mężczyzna. Przewrócił was, sam upadając na schody rozświetlone słońcem. Zaczął krzyczeć, a jego skóra zaczęła się łuszczyć i czernieć. W powietrzu zapachniało palonym mięsem. Mężczyzna w szale okłada wszystko dookoła zakrwawionymi dłońmi...

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #47 dnia: 09 Listopad 2010, 19:22:53 »
- Co do cholery... - urwał Aerandir podchodząc powoli do mężczyzny z mieczem w ręku, nie wiedząc tak naprawdę co z nim zrobić, nie wyglądał on na napastnika. Wampir patrzał się na szalonego mężczyznę, nie chcąc nic robić, wyglądał tak jakby jego cierpienie dodawało mu siły. Po sekundzie wampir się ocknął, podchodził z mieczem wyciągniętym do mężczyzny, unikał jego maniakalnych uderzeń. Jeśli jesteś mordercą i tak zginiesz, jeśli ofiarą to lepiej skrócić twoje cierpienia - pomyślał wampir, jednak zrobił coś innego, obiegł mężczyznę i podbiegł szybko do niego, podciął mu ścięgna u obu nóg, by upadł na ziemie i przestał wymachiwać dłońmi. Sam wampir odszedł nieco od szaleńca czekając na rozwój sytuacji, nie wiedział tak naprawdę co robić, nie wiedział czy to jakiś rytuał, czy wśród ruin czai się ktoś jeszcze.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #48 dnia: 09 Listopad 2010, 19:36:23 »
Aerandir
//Mężczyzna leży, jednak nadal macha obłąkańczo dłońmi i krzyczy. Był nag. Włosy bardzo krótko ścięte lub świeżo odrośnięte. Jego skóra blada, teraz w słońcu łuszczy się, otwierając mięso. Wszystko śmierdzi palonym mięsem.

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #49 dnia: 09 Listopad 2010, 19:48:17 »
Wampir przemieścił rękojeść w dłoni, teraz ostrze było ustawione wzdłuż przedramienia, znów przybliżył się do mężczyzny, a następnie zatopił ostrze miecza w pierś mężczyzny celując w serce, by skończyć jego żywot kończący się mękami.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #50 dnia: 09 Listopad 2010, 19:54:20 »
Aerandir
//Mężczyzna wydał w siebie jęk. Z otwartymi ustami skonał. Jego ciało zamieniało się w popiół. Spod spopielonych warg dostrzegasz cztery duże kły.

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #51 dnia: 09 Listopad 2010, 20:05:31 »
Aerandir zaklną pod nosem. - To niemożliwe... wampir? - spytał sam siebie, podnosząc jeden z kłów i oglądając go.
- Elveonie, wygląda na to, że mamy wampira, wydaje się, że on jest mordercą, słońce go dopadło... pieprzony dzikus - zdał raport towarzyszowi.

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #52 dnia: 09 Listopad 2010, 20:26:54 »
Elveon przykląkł przy tym co zostało z istoty którą Aerandir uśmiercił. Po kilku minutach wpatrywania się w ciało mag wstał i rzekł:
-Cóż, prawdopodobnie zabiłeś sprawcę morderstw, ale nie możemy być tego pewni. Przeszukajmy te ruiny, to zajmie kilkanaście minut, a będziemy mieli pewność że nic nie przeoczyliśmy - zaproponował Elveon

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #53 dnia: 09 Listopad 2010, 20:35:13 »
- Miejmy nadzieje, że to zabójca, a to jego dom, można przeszukać wszystko, może znajdziemy coś ciekawego, albo jakiś przydatny przedmiot.
Aerandir rozpoczął przeszukiwanie ruin, chodził po pośród nich zaglądając w każdy zakamarek w poszukiwaniu czegoś ciekawego.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #54 dnia: 09 Listopad 2010, 20:41:47 »
Elveon
//Znajdujesz kości, wskazujące na to, iż należały do kilku osób. Dodatkowo znajdujesz w jednej z jam usłane ze słomy i chwastów legowisko.

Aerandir
//Znajdujesz worki, małe beczułki, trochę chłopskich narzędzi.

//Nic szczególnego.

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #55 dnia: 09 Listopad 2010, 20:45:55 »
- Nie mam nic wartościowego, chyba, ze ty masz coś... pora wrócić do Setmre.
Stwierdził wampir chowając miecz do pochwy i czekając na reakcje towarzysza.

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #56 dnia: 09 Listopad 2010, 20:48:35 »
-Tak, nic więcej tu nie znajdziemy, a główny podejrzany nie żyje. Nic tu nas nie trzyma.

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #57 dnia: 09 Listopad 2010, 21:07:55 »
- No to ruszajmy do Setmre. Wampir wyciągnął się, po czym ruszył w drogę.
Towarzysze ruszyli z powrotem znaną im drogą przez las, słońce osłabiło zmysły wampira, więc starał się jak najszybciej przebyć trasę, która ich czekała. Spośród drzew w lesie dobiegały promienie słońca, uwydatniając każdy kształt liści, w oddali brzmiały śpiewy ptaków. Mijali szybko znajome widoki, ścierwa wilków, nacięcia na drzewach, aż w końcu farmę. No to zostało jeszcze jakieś 8 km drogi - powiedział w myślach Aerandir, krocząc szybko dalej.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #58 dnia: 10 Listopad 2010, 19:43:43 »
//Wieśniacy na pewno byliby wdzięczni z zabicia potencjalnego mordercy...

Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #59 dnia: 10 Listopad 2010, 20:45:14 »
Kiedy towarzysze byli kilkanaście metrów od farm, podczas luźnej rozmowy wpadli na pomysł aby wrócić na farmę i poinformować Herda, o zabiciu mordercy, żeby wieśniacy nie bali się już o swoje życie. Po kilku minutach drogi dotarli do domu gospodarza. Herd jak poprzednio siedział w największej sali:
-Witaj, przyszliśmy Cię poinformować że najprawdopodobniej morderca nie żyje. 

Forum Tawerny Gothic

Odp: Krwawe żniwo
« Odpowiedź #59 dnia: 10 Listopad 2010, 20:45:14 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything