Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych III- Klucz Śmierci i Księga Potępionych.
Gunses:
- Też uważam, że należy wysłać kogoś przodem - rzekł Gunses, po czym dodał - Znając życie, idąc pełną kolumną jesteśmy bardziej narażeni na zniszczenie, niż wędrując w rozsypce.
Anette Du'Monteau:
-Ale tylko za sprawą magii. Taka czujka da nam przewagę i czas na przegrupowania czy też formację odpowiednią do sytuacji. Słyszałem, że Nieśmiertelni są w stanie wyczuć zagrożenie wcześnie, a każda sekunda może się liczyć.
Mogul:
A już myślałem że powie o mnie...Uff
-To według mnie bardzo dobry pomysł
Gordian Morii:
-To ja zaproponuję coś takiego. Wy pilnujecie mi konia a ja idę przodem sam. Jak coś napotkam na swej drodze wrócę nim do uszu naszego wampira doleci jakikolwiek odgłos kroków.- rzekł elf zwracając się do towarzyszów.
-Udam się tam w formie niewidzialnej acz wyczuwalnej dla człowieka. Mimo to wątpię by ktokolwiek wiedział o mojej obecności mimo, że będę spoczywał na jego ramieniu. Może tak być?
Gunses:
- Proponujesz przemianę w kruka, Arcymistrzu?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej