Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych III- Klucz Śmierci i Księga Potępionych.

<< < (21/32) > >>

Hagmar:
-A wiecie co, jedźmy mu na spotkanie. Może coś znajdziem.

Gordian Morii:
Gordian zwijając mapę włożył ją do sakwy przy pasie i wychodząc z namiotu przyjrzał się dokładnie wejściu, które odnalazł.
-No. Ciekawe co te nicponie zrobiły w czasie gdy ja usunąłem w niebyt cały oddział sekciarzy.

Po tych słowach przywołał w pamięci obraz punktu zaznaczonego na mapie i teleportował się tam.
Podróż trwała tylko moment. Gordian pojawiając się tuż obok konia Aragorna zapytał  
-No, ja sam zlikwidowałem 16 sekciarzy i cały ich obóz jak z waszym bilansem?

Hagmar:
Elf z konia o mało nie spadł.
-Nie strasz Gordianie, u nas...Yarpen dostał w pysk od Patty.

Patty:
Popatrzyłam na człowieka, który znienacka zwrócił się do mnie z uśmiechem. Oceniłam go szybko. Młody, chłopiec właściwie. Chłystek.
- Ogień jak to ogień - Odparłam cicho i wycofałam się.

Anette Du'Monteau:
Zauważyłem Matizamona kierującego się w stronę Patty. Nie chciałem jej tak zostawić samej, więc wróciłem do przemiłej osóbki jaką była.
-Młody przyjacielu, czy nie uważasz, że rzeź to nie najlepszy temat do rozmów z taką damą jak panna Patty? Jeśli tak to z tego wnioskuje, że nie należy jej tym męczyć. Rozmowa na niechciane tematy rzadko się udaje.
-Patty, jeśli ktoś by się jeszcze narzucał jestem do twych usług. - mówiąc to na koniec, odszedłem. Uważałem, że sprawa była dość prosto wyjaśniona.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej