Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych III- Klucz Śmierci i Księga Potępionych.

<< < (20/32) > >>

Hagmar:
Gordian: spopieliłeś wszystkich, oszczędzając największy namiot.  ;*

-Ej, patrzcie tam! To chyba Gordian ognisko pali. Krzyknął elf wskazując słup ognia w oddali.

Gordian Morii:
-No tak złota nie będzie. Chłopaczki będą niezadowoleni, ale jakby co to nie ja.- rzekł do siebie Gordian kopiąc jakąś pozostałość hełmu, który ciągle był gorący o czym też przekonał się elf.
Oglądając jeszcze raz miejsce walki wszedł do namiotu przygotowany na ewentualną obronę gdyby ktoś się tam ostał.

Anette Du'Monteau:
-Pal go licho! - krzyknąłem - ...ci magowie i ich sztuczki. I jak tu się wykazać instynktem przetrwania? Ruszamy w jego stronę Aragornie?

Hagmar:
-Nie, niech się sam tu pofatyguje.


Gordianq: w namiocie na stoliczku leży mapa, na zewnątrz spopielone krzaki odsłoniły wejście do grobowca.

Mogul:
-Haha to było dobre. Tyle śmierci, tyle zniszczenia... Ahh już dawno się tak dobrze nie poczułem, co za rzeź...
Zaczął krzyczeć chłopak który przez pewien czas był jakby nie obecny.
-To pewnie ten mag... Mam szczęście że mnie wtedy nie zabił... Szkoda że nic nie zostawił dla nas. Co robimy? Chodźmy dalej...
Spojrzał się na jedyną kobietę w grupce... Na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech.
-Zdaje się że nie jest dużo starsza ode mnie...
-Co o tym sądzisz o pani Patty?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej