Tereny Valfden > Dział Wypraw
Początek Przygody - Revert i Vigo
Grison:
- A to niebywałe... Tak blisko miasta się rozpanoszył. Szkoda, że uciekł - pomyślał Revert. Chwilę po tym mag odwrócił się i wyszedł z kaplicy. Kruków nie było już na drzewach. Revert zastanawiał się przez chwilę, czy nekromanta był świadom jego obecności...
- Mógł wyczuć moją aurę. Może dlatego uciekł. Ale po co zostawiałby tych umarlaków na straży? - myślał. Revert'owi przez myśl przeszła eksterminacja strażników i wejście do grobowca...
Gordian Morii:
//: Napisz co robisz dokładnie bo nie wiem czy ruszyłeś już z powrotem czy nadal siedzisz na cmentarzu.
Grison:
// Nie napisałem nigdzie, że wychodzę z cmentarza, idę do Atusel czy uciekam. Wyszedłem jedynie z kaplicy i zastanawiam się co zrobić.
Gordian Morii:
Czytać potrafię, dlatego pytam co robisz dalej.
Grison:
- Chętnie zobaczyłby co tak trzyma jegomościa w tym przestronnym grobowcu ale nie jest to moim zadaniem - pomyślał Revert kierując się do bram cmentarza... Wychodząc patrzył i nasłuchiwał dookoła, czy aby nic podejrzanego nie dzieje się na terenie po jakim dane mu było stąpać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej