Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Skargi i pomyłki
Hagmar:
Co do prowadzenia wypraw, ja nigdy nie piszę scenariuszy, wszystko robię spontanicznie mając oczywiście jakiś tam plan. Takie było zadanie Artiego i wszystkie inne prowadzone przeze mnie. Daje zawsze dużą swobodę.
Szarleǰ:
Mmm... To może ja powiem jak ja to widzę. Faktycznie, wyprawy nie są takie złe, czy to jest scenariusz, czy go nie ma. Chodzi przede wszystkim o ich ilość. A jest ich na prawdę mało. Najbardziej razi mnie to, że NPC w mieście, u których powinno być zawsze parę dostępnych questów są po prostu nieaktywni. Jest paru MG, a tylko jeden z nich - Aragorn wygląda jakby interesował się tym na poważnie i to on prowadzi 90% wypraw. Reszta, nie wiem czy mam rację, ale tak z obserwacji - po prostu się obija. Jak dla mnie, NPC od zadań powinien być aktywny, a MG, który się nim zajmuje, powinien mieć zawsze parę scenariuszy, czy to po prostu pomysłów na wyprawę w zanadrzu. Na pewno nieco ożywiło by to rozgrywkę, a nowi gracze, którzy jeszcze nie wiedzą do której z gildii się dołączyć, również mieli by co robić.
No i jeszcze druga kwestia, którą chciałbym poruszyć i co poniektórym osobom już o tym mówiłem, ale chyba warto przedstawić to wszystkim. Nie wiem jak was, ale mnie męczy to, że każda wyprawa ma ten sam schemat - idziemy, pogadamy, powalczymy troszkę, weźmiemy nagrodę i do domu. Ile można chłopaki? To na prawdę robi się nudne. Poza tym, wydaje mi się, że powoli grono przydatnych w grze umiejętności ogranicza się tylko do tych bojowych. Trochę to irytujące, ogranicza nas/was jedynie wyobraźnia, a ciągle robicie to samo, zmieniamy tylko otoczenie i przeciwnika. Uważam, że wypadało by się troszkę wykazać i czasem pogłowić nad czymś fajnym, zamiast nagminnie dawać nam do wykonywania, że tak powiem, jedną i tą samą wyprawę.
Gordian Morii:
No właśnie Aragornie masz plan. A jeżeli ktoś wcina się w kwestie twojego NPC to jest dziwne. Bo ty możesz mieć zaplanowane że otwierają drzwi chaty gracz dostrzeże istne pobojowisko, wszędzie rozrzucone flaki, zaschła jucha na podłodze, koszmar...
A taki gracz:
--- Cytuj ---Podszedłem do drzwi i pchnąłem je. - Witaj kowalu. Trzeba mi ten miecz- rzekł podając rzemieślnikowi plany.
-Oczywiście proszę o to on. 300 sztuk złota. - odparł kowal.
--- Koniec cytatu ---
No i co? Pół wątku poszło się paść, bo ktoś przewidział sobie szybki zarobek.
Wg mnie plany takie jakie są są bardzo dobre i ja nie zamierzam od nich odchodzić, nawet jeśli pomysł przejdzie. Daje mi to pewność, że wyprawa zostanie przeprowadzona po mojej myśli, a gracz zdobędzie to po co został wysłany. Ponadto nigdy nie daję sztywnych reguł, idź, weź przynieś. To jak gracz dojdzie do tego jest dowolne i na wielu przykładach prowadzonych przeze mnie wypraw widać, że jeszcze nikt nie zginął ani nie wrócił z niczym. Zawsze jeżeli występuje jakiś problem, który okazuje się trudny do rozwiązania podsuwam podpowiedzi stopniowo by gracz sam pomyślał i doszedł.
Przypomnijcie sobie wyprawę Gunsesa gdzie trzeba było wybrać 1 z trzech tuneli. Jeden był z węgla, drugi chyba ze złota, a trzeci chyba srebrny. 1 był bezpieczny w dwóch pozostałych czekała śmierć. Gunses zaplanował sobie który tunel jest tym dobrym, dał wskazówkę w postaci zagadki i oddał pałeczkę graczom.
Jako MG mógł działać i podsuwać graczom czyli nam rozwiązania do momentu aż nie trafiliśmy na nie.
Więc wg mnie pomysł jest nietrafiony.
Co do przydzielania talentów, to możliwe, że w tych konkretnych wyprawach nie będzie żadnego przydziału. Powód prosty, mam wakacje, a takie sprawdzanie wyprawy której się nie zna jest bardzo czasochłonne.
Gordian Morii:
--- Cytat: Peanut w 25 Lipiec 2011, 13:52:59 ---Mmm... To może ja powiem jak ja to widzę. Faktycznie, wyprawy nie są takie złe, czy to jest scenariusz, czy go nie ma. Chodzi przede wszystkim o ich ilość. A jest ich na prawdę mało. Najbardziej razi mnie to, że NPC w mieście, u których powinno być zawsze parę dostępnych questów są po prostu nieaktywni. Jest paru MG, a tylko jeden z nich - Aragorn wygląda jakby interesował się tym na poważnie i to on prowadzi 90% wypraw. Reszta, nie wiem czy mam rację, ale tak z obserwacji - po prostu się obija. Jak dla mnie, NPC od zadań powinien być aktywny, a MG, który się nim zajmuje, powinien mieć zawsze parę scenariuszy, czy to po prostu pomysłów na wyprawę w zanadrzu. Na pewno nieco ożywiło by to rozgrywkę, a nowi gracze, którzy jeszcze nie wiedzą do której z gildii się dołączyć, również mieli by co robić.
No i jeszcze druga kwestia, którą chciałbym poruszyć i co poniektórym osobom już o tym mówiłem, ale chyba warto przedstawić to wszystkim. Nie wiem jak was, ale mnie męczy to, że każda wyprawa ma ten sam schemat - idziemy, pogadamy, powalczymy troszkę, weźmiemy nagrodę i do domu. Ile można chłopaki? To na prawdę robi się nudne. Poza tym, wydaje mi się, że powoli grono przydatnych w grze umiejętności ogranicza się tylko do tych bojowych. Trochę to irytujące, ogranicza nas/was jedynie wyobraźnia, a ciągle robicie to samo, zmieniamy tylko otoczenie i przeciwnika. Uważam, że wypadało by się troszkę wykazać i czasem pogłowić nad czymś fajnym, zamiast nagminnie dawać nam do wykonywania, że tak powiem, jedną i tą samą wyprawę.
--- Koniec cytatu ---
Co do tego pierwszego to pracujemy nad taką jedną ważną rzeczą, po której zmieni się bardzo dużo. Są wakacje więc wiadomo jak to wszystko idzie..
Druga sprawa. Powiedz mi czy ktoś Cię ogranicza w robieniu wypraw?;] Masz pomysła, zbierz kilku chłopa i dawaj. Takie proste niskodochodowe wyprawy czy zadania można robić bez potrzeby angażowania w to Isentora. Mówicie tylko jednemu z MG, żeby czuwał nad tym. Wy stajecie się MZ i to wy prowadzicie zadanie tak jak robi to Zeyfar czy Ocian.
Devristus Morii:
--- Cytuj ---Jest paru MG, a tylko jeden z nich - Aragorn wygląda jakby interesował się tym na poważnie i to on prowadzi 90% wypraw. Reszta, nie wiem czy mam rację, ale tak z obserwacji - po prostu się obija. Jak dla mnie, NPC od zadań powinien być aktywny, a MG, który się nim zajmuje, powinien mieć zawsze parę scenariuszy, czy to po prostu pomysłów na wyprawę w zanadrzu. Na pewno nieco ożywiło by to rozgrywkę, a nowi gracze, którzy jeszcze nie wiedzą do której z gildii się dołączyć, również mieli by co robić.
--- Koniec cytatu ---
Nie wiem skad to oburzenie, ale to właśnie Aragorn zajmuje się wszystkimi NPC od zadań. Wystarczy poszukać na wiki :
http://nockruka.gram.pl/marant/index.php/Mistrz_Gry
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej