Tereny Valfden > Dział Wypraw
Co to było?
Altair:
Altair stawił się w wyznaczonym przez Talseis'a miejscu i pełen niecierpliwości oczekiwał na instrukcje...
Dane personalne:
Imię: Altair
Wiek: 50
Rasa: człowiek
Tytuł: brak
Stan cywilny: wdowiec
Majątek: 200
Brązowe talenty: 7
Srebrne talenty: 0
Złote talenty: 0
Portret:
Noszony ekwipunek:
Broń 1:
-
Broń 2:
-
Broń 3:
Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Broń 4:
-
Odzienie:
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak
Pas:
Sakwa: 0 SZ
Statystyki postaci:
Specjalizacje:
* Walka bronią sieczną 50%
Umiejętności nabywane:
Umiejętności rasowe:
* Potencjał magiczny
* Potencjał chemiczny
* Ciało z gliny
* Ulubieniec bogów
* Bystry umysł
Magia:
* Nenangol: • Wodna pięść
• Długi oddech
• Lodowa aura
• Lodowa strzała
• Wezwanie węża morskiego
• Gejzer
• Wezwanie Krakena
• Sople lodu
• Bryła lodu
• Lodowa fala
• Woda
• Lodowa lanca
* Amarangol: • Korzeń
• Rój
• Opętanie bestii
• Leśna ochrona
• Kontrola nad zwierzęciem
• Zabójcze pnącza
• Stworzenie drzewca
• Obudzenie Enta
• Zmniejszenie potwora
Grison:
- Dobrze. Jak mawiał mój nauczyciel fechtunku... "Sprawa jest taka..." Rolnik imieniem Hakim skarżył się na dziwne cienie, szelesty i pojękiwania w pobliżu jego farmy. Jak na tego typu historię przystało, rzecz działa się w nocy. Z tego co mówił zrozumiałem, że nagle ni stąd ni zowąd paraliżował go jakiś irracjonalny strach. Zaś on sam ledwo mógł się odwrócić i pobiec do domu. Prosił o szybką pomoc. Wyglądasz na kogoś doświadczonego, tak więc mam nadzieję, że sobie poradzisz. Trzymam kciuki.
Altair:
Dowiedziawszy się o drogę do farmy Altair ruszył przed siebie. Po dotarciu na miejsce podszedł do drzwi wejściowych i stuknąwszy dwukrotnie w deski krzyknął:
- Jest tam kto? Przybyłem pomóc w sprawie tych nocnych wypadków...
Grison:
Z głębi domu nikt nie odpowiedział. Okna są zaparowane ale da się przez nie zobaczyć co dzieje sie w środku. Coś ruszyło sie w krzakach zrywając tym samym ptaki do lotu. Altair zaś poczuł smród gnoju zza chałupy...
Altair:
Altair wyswobodził miecz z pochwy szybkim ruchem ręki. Czujnie rozglądnął się wokół siebie. Smród gnoju to rzecz całkiem normalna na farmie. Stwierdziwszy błyskotliwie ruszył w kierunku krzaków. Przyjął pozę na ugiętych nogach z mieczem i prawą ręką poziomo równolegle do ziemi, drugą natomiast balansował w wypadku gdyby miał wykonać unik i piruet. Ostrożnym, lecz pewnym krokiem wkroczył w zarośla oczekując niebezpieczeństwa...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej