Tereny Valfden > Dział Wypraw

Co to było?

(1/9) > >>

Altair:
Altair stawił się w wyznaczonym przez Talseis'a miejscu i pełen niecierpliwości oczekiwał na instrukcje...


Dane personalne:
Imię: Altair
Wiek: 50
Rasa: człowiek
Tytuł: brak
Stan cywilny: wdowiec
Majątek: 200

Brązowe talenty: 7
Srebrne talenty: 0
Złote talenty: 0

Portret:


Noszony ekwipunek:
Broń 1:
-

Broń 2:
-

Broń 3:

Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.

Broń 4:
-

Odzienie:
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak

Pas:
Sakwa: 0 SZ

Statystyki postaci:
Specjalizacje:

* Walka bronią sieczną 50%

Umiejętności nabywane:


Umiejętności rasowe:


* Potencjał magiczny
* Potencjał chemiczny
* Ciało z gliny
* Ulubieniec bogów
* Bystry umysł
Magia:


* Nenangol:                 •  Wodna pięść
                 •  Długi oddech
                 •  Lodowa aura
                 •  Lodowa strzała
                 •  Wezwanie węża morskiego

                 •  Gejzer
                 •  Wezwanie Krakena
                 •  Sople lodu

                 •  Bryła lodu
                 •  Lodowa fala
                 •  Woda
                 •  Lodowa lanca


* Amarangol:                 •  Korzeń
                 •  Rój
                 •  Opętanie bestii
                 •  Leśna ochrona

                 •  Kontrola nad zwierzęciem
                 •  Zabójcze pnącza
                 •  Stworzenie drzewca

                 •  Obudzenie Enta
                 •  Zmniejszenie potwora

Grison:
- Dobrze. Jak mawiał mój nauczyciel fechtunku... "Sprawa jest taka..." Rolnik imieniem Hakim skarżył się na dziwne cienie, szelesty i pojękiwania w pobliżu jego farmy. Jak na tego typu historię przystało, rzecz działa się w nocy. Z tego co mówił zrozumiałem, że nagle ni stąd ni zowąd paraliżował go jakiś irracjonalny strach. Zaś on sam ledwo mógł się odwrócić i pobiec do domu. Prosił o szybką pomoc. Wyglądasz na kogoś doświadczonego, tak więc mam nadzieję, że sobie poradzisz. Trzymam kciuki.

Altair:
Dowiedziawszy się o drogę do farmy Altair ruszył przed siebie. Po dotarciu na miejsce podszedł do drzwi wejściowych i stuknąwszy dwukrotnie w deski krzyknął:
- Jest tam kto? Przybyłem pomóc w sprawie tych nocnych wypadków...

Grison:
Z głębi domu nikt nie odpowiedział. Okna są zaparowane ale da się przez nie zobaczyć co dzieje sie w środku. Coś ruszyło sie w krzakach zrywając tym samym ptaki do lotu. Altair zaś poczuł smród gnoju zza chałupy...

Altair:
Altair wyswobodził miecz z pochwy szybkim ruchem ręki. Czujnie rozglądnął się wokół siebie. Smród gnoju to rzecz całkiem normalna na farmie. Stwierdziwszy błyskotliwie ruszył w kierunku krzaków. Przyjął pozę na ugiętych nogach z mieczem i prawą ręką poziomo równolegle do ziemi, drugą natomiast balansował w wypadku gdyby miał wykonać unik i piruet. Ostrożnym, lecz pewnym krokiem wkroczył w zarośla oczekując niebezpieczeństwa...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej