Tereny Valfden > Dział Wypraw

Co to było?

<< < (9/9)

Altair:
Altair z bezsilną niecierpliwością trzepnął dłonią z mieczem. Straciwszy panowanie nie miał ochoty na dalszą deliberację z głupim chłopem. Lewą ręką chwycił kołnierz wyświechtanej łachy rolnika i przystawił kraniec ostrza do jego krtani.
- Jeśli mówię, że poczwara nie mogla przeżyć, to nie mogła - wycedził przez zaciśnięte zęby - a teraz płać.
Nie miał zamiaru dalej dyskutować. Po walce opanowaly go nerwy...

Grison:
- ÂŁo! Panie! Zmiarkuj! Nie bede dalej prawił, bo widze żeście nerwowi! Skoro poczwara martwe golenie wyciągła to i wierze ja wam, mości wielmożu. Jakem córkę dwa dni na żonce mej płodził, niech jej ziemia lekkom bedzie, takowo i rychło z powrotem bede. Tylko złociszy kilka wezme ja z chupy!
Chwilę potem wieśniak wyszedł z domu z pokaźną sakwą. Wręczył ją Altairowi z ukłonem.
- Prosze, mistrzu wielmożny. Po wszystkich odpustach chwalił bede, żeście mnie łot tego monstra piekielnego, czarta diabelskiego wybawili.   

Koniec Zadania!

Nagroda:

- 120 sztuk złota od wieśniaka.

Gordian Morii:
Otrzymujesz 2 brązowe talenty (z bonusem 3)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej