Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport

Zapisz się do gry Marant

<< < (118/127) > >>

Patty:

--- Cytat: Olga w 01 Maj 2018, 16:45:39 ---Straciłam wszystko, cały dorobek mojego  życia spłonął dzisiaj wraz z chatką i ogrodem. I za co...? Przecież to nie moja wina, że ten głupi dzieciak się zakochał i przyniósł biżuterie swojej matki! Nawet jej nie wzięłam, chociaż powinnam... należy mi się za poniesione straty...
Kobieta westchnęła z rezygnacją i zaczęła przysłuchiwać się opowieści. Głowę wciąż chowała pod kapturem, w końcu cały czas unikała strażników. Ten głupi Tomas wniósł oskarżenie o kradzież i zażądał jej głowy! Najwyraźniej jednak los się do niej uśmiechnął i ukazał idealną drogę ucieczki. Tylko czy na pewno idealną...? Zauważając kręcących się w okolicy strażników nie wahała się długo - ruszyła w stronę teleportu i nie zastanawiając się przekroczyła wrota.

--- Koniec cytatu ---

Zostałaś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Keyleth:
Niewysokiej elfce szczęście tego wieczoru nie dopisywało. Mimo, że jej przeciwnicy poświęcali więcej uwagi dekoltowi kobiety niż kościom przegrywała prawie każde rozdanie. Sakiewka co raz bardziej pustoszała i skłaniała do zaprzestania ryzyka, wino szumiące w głowie działało wręcz przeciwnie. I to ono wygrało. Wymówiła się od kolejnej rozgrywki ku zawiedzeniu współgraczy i odeszła od stolika.
Portal prowadzący na wyspę i szansa na nowe życie? Jedno już zawaliłam i nie mam dokąd wracać, może z drugim uda się nie zrobić tego samego? W końcu ile można mieć pecha?
Odstawiła kielich na kontuar i wymknęła się z karczmy. Postanowiła udać się do nieznanej krainy zanim się rozmyśli. To znaczy wytrzeźwieje...

Marduk Draven:

--- Cytat: Keyleth w 02 Grudzień 2018, 17:15:49 ---Niewysokiej elfce szczęście tego wieczoru nie dopisywało. Mimo, że jej przeciwnicy poświęcali więcej uwagi dekoltowi kobiety niż kościom przegrywała prawie każde rozdanie. Sakiewka co raz bardziej pustoszała i skłaniała do zaprzestania ryzyka, wino szumiące w głowie działało wręcz przeciwnie. I to ono wygrało. Wymówiła się od kolejnej rozgrywki ku zawiedzeniu współgraczy i odeszła od stolika.
Portal prowadzący na wyspę i szansa na nowe życie? Jedno już zawaliłam i nie mam dokąd wracać, może z drugim uda się nie zrobić tego samego? W końcu ile można mieć pecha?
Odstawiła kielich na kontuar i wymknęła się z karczmy. Postanowiła udać się do nieznanej krainy zanim się rozmyśli. To znaczy wytrzeźwieje...

--- Koniec cytatu ---

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Imago:
Nie był do końca pewien, czy jest gotów wrócić na Valfden, na którym swoje przeżył. Był młody, miał ledwie 9 lat, gdy jego rodzice zginęli. Zlecenie przybyło ze strony ich lokaja. Otóż rodzice nie byli biedni, ba, byli bogatymi kupcami, szanowanymi nawet przez szlachtę. Traktowali swego sługę dobrze, ale widocznie nie wszystkim wystarczy dużo. Muszą mieć wszystko. Może i zniknął, ale Imago zbyt długo żył trawiony chęcią zemsty. Tylko na Valfden mógł je zaspokić. Przeszedł więc przez portal.

Patty:

--- Cytat: Imago w 15 Marzec 2019, 15:43:22 ---Nie był do końca pewien, czy jest gotów wrócić na Valfden, na którym swoje przeżył. Był młody, miał ledwie 9 lat, gdy jego rodzice zginęli. Zlecenie przybyło ze strony ich lokaja. Otóż rodzice nie byli biedni, ba, byli bogatymi kupcami, szanowanymi nawet przez szlachtę. Traktowali swego sługę dobrze, ale widocznie nie wszystkim wystarczy dużo. Muszą mieć wszystko. Może i zniknął, ale Imago zbyt długo żył trawiony chęcią zemsty. Tylko na Valfden mógł je zaspokić. Przeszedł więc przez portal.

--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej