Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Zapisz się do gry Marant
Aldyn:
--- Cytat: Pyran w 06 Marzec 2016, 23:33:37 ---Przybyłem w te strony, żeby znaleźć jakiekolwiek zajęcie, coś co zajęłoby moją ciało i umysł. Całe moje dotychczasowe życie nie przejawiało większej wartości. Mógłbym nic z nim nie robić i spokojnie je przeżyć, ale czy to jest rozwiązanie? Moment, w którym usłyszałem o portalu był jak przebłysk. Wiedziałem już, że nie byłbym w stanie pracować jako prosty robotnik musiałem coś zmienić, a czułem, że tam gdzieś czeka na mnie życie dużo ciekawsze i lepsze, niż dotychczasowe. Naciągnąłem kaptur na głowę i ruszyłem pewnym krokiem w kierunku portalu.
--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Velegar:
Leo siedział w jakiejś zatęchłej karczmie, równie podłej jak piwo w niej podawane, rozmyślając nad ostatnimi wydarzeniami. Niestety obawy jego wuja Jerome'a okazały się słuszne i niedawny numer mężczyzny spalił na panewce. Mimo to miał sporo szczęścia że udało mu się uniknąć wszelkich konsekwencji swojego planu. Nie wiedział czy to "smak" piwa czy też jego zdrowy rozsądek ale zadecydował że trzeba zrobić krok. Krokiem tym miałoby być odetchnięcie. Bynajmniej nie dla Leo, lecz dla okolicznych miast i ich społeczeństw. Wszystko musiało się unormować i uspokoić. Wspomniana przez barda kraina wydawała się idealnym miejscem ku temu. Jednym szybkim ruchem dopił piwo, a jego twarz odpowiedziała na to grymasem niezadowolenia. Wstał więc i ruszył w dalszą drogę przed siebie. Ku Valfden!
Aldyn:
--- Cytat: Leocanto w 09 Marzec 2016, 21:05:47 ---Leo siedział w jakiejś zatęchłej karczmie, równie podłej jak piwo w niej podawane, rozmyślając nad ostatnimi wydarzeniami. Niestety obawy jego wuja Jerome'a okazały się słuszne i niedawny numer mężczyzny spalił na panewce. Mimo to miał sporo szczęścia że udało mu się uniknąć wszelkich konsekwencji swojego planu. Nie wiedział czy to "smak" piwa czy też jego zdrowy rozsądek ale zadecydował że trzeba zrobić krok. Krokiem tym miałoby być odetchnięcie. Bynajmniej nie dla Leo, lecz dla okolicznych miast i ich społeczeństw. Wszystko musiało się unormować i uspokoić. Wspomniana przez barda kraina wydawała się idealnym miejscem ku temu. Jednym szybkim ruchem dopił piwo, a jego twarz odpowiedziała na to grymasem niezadowolenia. Wstał więc i ruszył w dalszą drogę przed siebie. Ku Valfden!
--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Muihre:
Muihre ze spokojem dopiła piwo z kufla, stuknęła pustym o stół.
Lubiła takie legendy. Co prawda rzadko się sprawdzały... a w sumie to nawet wcale. Jednak ta miała w sobie coś obiecującego, coś, co należało koniecznie sprawdzić.
Przetarła wierzchem dłoni wilgotne usta w zamyśleniu, potem wstała i nałożyła rękawice.
Valfden. Bilet w jedną stronę.
Uśmiechnęła się krzywo i wyszła z karczmy w stronę portalu. Zostawiając za sobą wszystkie dotychczasowe rozterki, ludzi, życie. Bez pożegnania, ani żalu.
Przygoda to przygoda. Pal licho.
Aldyn:
--- Cytat: Muihre w 10 Marzec 2016, 22:47:37 ---Muihre ze spokojem dopiła piwo z kufla, stuknęła pustym o stół.
Lubiła takie legendy. Co prawda rzadko się sprawdzały... a w sumie to nawet wcale. Jednak ta miała w sobie coś obiecującego, coś, co należało koniecznie sprawdzić.
Przetarła wierzchem dłoni wilgotne usta w zamyśleniu, potem wstała i nałożyła rękawice.
Valfden. Bilet w jedną stronę.
Uśmiechnęła się krzywo i wyszła z karczmy w stronę portalu. Zostawiając za sobą wszystkie dotychczasowe rozterki, ludzi, życie. Bez pożegnania, ani żalu.
Przygoda to przygoda. Pal licho.
--- Koniec cytatu ---
Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej