Tereny Valfden > Dział Wypraw

Poszukiwanie Altaira Cz. 2 - Zwieńczenie procesu.

<< < (6/9) > >>

Sado:
- Mhmh... to wygląda, jakby wskazywało na położenie jakiegoś miejsca - powiedział sam do siebie, po czym wyjął sztylet i delikatnie rozciął miejsce na ciele, gdzie był wypalony pentagram.

Canis:
rozciąłeś skórę i zacząłeś ją lekko zdejmować, aby zobaczyć co jest pod nią. ujrzałeś mięso, lecz wewnętrzna część skóry, którą bezproblemowo udało ci się zdjąć, zobaczyłeś, ze jest coś na niej namalowane czarnym atramentem...

Zszedłem do piwnicy, była sterylnie czysta, jakby specjalnie ktoś to uczynił, z niewielką warstwą kurzu... przyglądałem się napisom, lecz danych znaków nijak nie rozumiałem, więc zabrałem się za odczytywanie obrazków. Na jdnym z nich ujrzałem kamienna bramę, lecz nie wjazdowa, ani nic, ale stojąca brama, wokół niej dziesięć piedestałó oprawione różnymi flagami, na każdym z piedestałów stały przedmioty, różnych kształtów, zaś z nich w górną część bramy biegły promienie energii. przy każdym z piedestałów stały istoty, po jednej przy piedestale, które najprawdopodobniej odprawiały rytuał.

cała rycina zajmowała niemal całą ścianę...

Wróciłem do kuchni i zacząłem przyglądać się fiolkom...

Sado:
Dracon przyjrzął się malunkowi, po czym zaczął rozcinać skórę wokół wbitych gwoździ.

Canis:
//stalowych kołków...

rozcinając skórę, zobaczyłeś, że skóra wokół gwoździ malunków nie ma, ale kołki są ciasno otoczone czymś...

Sado:
//Zapomniałem. :p

Spróbowałem to wyjąć, albo wyciągnąć kołek w razie niepowodzenia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej