Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwanie Altaira Cz. 2 - Zwieńczenie procesu.
Canis:
Wyjąć nie mogłeś, lecz udało ci się wyrwać ze ściany kołek. wyrwałeś wraz ręką, wyjąłeś kołek z reki i zacząłeś odrywać fragmenty przedmiotu otaczającego trzon kołka. gdy zdjąłeś, okazało się ze są to fragmenty skóry z podobnymi fragmentami rysunków
Anv:
Anvarunis podpisał próbówkę z nowo nalaną krwią "pierniki - salon". Gdy już to zrobił obydwie próbówki schował przy pasie. Po czym podszedł do Canisa.
- To dziwne, że każda z krwi ma inny zapach. Na przykład krew z salonu pachniała dość przyjemnie. Coś w rodzaju pierników cynamonowych. Na ścianach było wyryte jakieś miejsce. Wyspa z wieżyczką, prawdopodobnie. Na drugim obrazku coś w stylu misy wypełnionej wodą z jakimś przedmiotem na dnie.
Zaś w pokoju, gdzie był Dende niemal systematycznie leżały cała kobiet z przybitymi medalikami. Te też były przybite metodycznie. Na każdym ciele w tym samym miejscu. Co ciekawe krew z tego pokoju nie pachniała juz tak wspaniale, bo przypominały zgnił jaja. O, może cię zaciekawi że jeden z malunków pokazywał jakiś rytuał. Jakby demon ze sztyletem z którego wydobywał się duch. Oczywiście próbkę każdej krwi mam przy pasie.
Canis:
- powiedz mi jeszcze, przyjrzałeś się dokładnie ciałom kobiet? ze wszystkich stron? u mnie była mapka, u ciebie też sprawdź, może na medalikach, sprawdzaj, żeby nie szukać po omacku wszystkiego... wystarczy znaleźć położenia trzech z nich, a znajdziemy wszystkie pozostałe, wszystko oznaczają pentagramy, kolega dendiego zostawi nam znaki podobne, wystarczy ta połowa układanki i mamy wszystko.
Sado:
Dracon poczynił tak samo z resztą, gdzie były wbite gwoździe. Powyciągał skórę z każdego człowieka.
Canis:
Poskładałeś kawałki materiału i wyszła ci mapa świata, zaś zaznaczony na niej był teren gdzieś w okolicach Elanoi...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej