Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zielone stepy Ilusmiru
Sirius:
Wampir otarł usta, wyszedł z karczmy i dosiadł wierzchowca, po czym ruszył z kopyta za niknącym w oddali elfem...
Gordian Morii:
//: Anv jest na feriach więc przyjmiemy, że został w karczmie.
Gordian widział zbliżającego się Siriusa więc zatrzymał się czekając na wampira. -Teraz czeka nas szybka mam nadzieję akcja i wracamy do domu. Szczerze to mam już dość wrażeń.- rzekł Gordian.
Jechali polną drogą mijając porośnięte niedojrzałym jeszcze zbożem pola. Na łąkach natomiast było pusto, żadnych krów, owiec, kóz. Po prostu pustka. -Jestem ciekawy co będzie naszym przeciwnikiem. Szczerze to wątpię, że to będzie smok. Smok nawet mały nie porywałby owiec ale rozpieprzyłby całą wieś.
Sirius:
-Właśnie... na pewno nie zadowoliłby się kilkoma owcami, skoro ma wieś na podorędziu... cóż, najpierw znajdźmy tego ,,smoczka'', potem zweryfikujemy nasze podejrzenia...
Gordian Morii:
-Coś mi się wydaje że nawet nie będziemy musieli szukać. Patrz tam.- rzekł elf wskazując ręką na poruszającego się na niebie gada. -To wiwerna a nie smok. Ale w sumie mogli się pomylić, wygląda podobnie. Dalej chowamy konie w tamtym zagajniku i podejdziemy bliżej, ale już pieszo.- dodał i zakręcił w stronę drzew.
Sirius:
Wampir ściągnął z pleców łuk i założył na cięciwę dwie strzały. Teraz prowadził konia jedynie uściskiem ud. Domyślny wierzchowiec podążył za Gordianem, który kierował się do zagajnika. Będąc już w nim wampir zeskoczył z siodła i wyszeptał kilka słów do Freira. Ten, rozumiejąc słowa otuchy, zaczął spokojnie skubać trawę. Wampir ruszył w kierunku miejsca, gdzie zobaczyli gada, rozglądając się uważnie...
Wyostrzenie zmysłów
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej