Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zielone stepy Ilusmiru

<< < (13/16) > >>

Sirius:
Wampir otarł usta, wyszedł z karczmy i dosiadł wierzchowca, po czym ruszył z kopyta za niknącym w oddali elfem...

Gordian Morii:
//: Anv jest na feriach więc przyjmiemy, że został w karczmie.

Gordian widział zbliżającego się Siriusa więc zatrzymał się czekając na wampira. -Teraz czeka nas szybka mam nadzieję akcja i wracamy do domu. Szczerze to mam już dość wrażeń.- rzekł Gordian.
Jechali polną drogą mijając porośnięte niedojrzałym jeszcze zbożem pola. Na łąkach natomiast było pusto, żadnych krów, owiec, kóz. Po prostu pustka. -Jestem ciekawy co będzie naszym przeciwnikiem. Szczerze to wątpię, że to będzie smok. Smok nawet mały nie porywałby owiec ale rozpieprzyłby całą wieś.

Sirius:
-Właśnie... na pewno nie zadowoliłby się kilkoma owcami, skoro ma wieś na podorędziu... cóż, najpierw znajdźmy tego ,,smoczka'', potem zweryfikujemy nasze podejrzenia...

Gordian Morii:
-Coś mi się wydaje że nawet nie będziemy musieli szukać. Patrz tam.- rzekł elf wskazując ręką na poruszającego się na niebie gada. -To wiwerna a nie smok. Ale w sumie mogli się pomylić, wygląda podobnie. Dalej chowamy konie w tamtym zagajniku i podejdziemy bliżej, ale już pieszo.- dodał i zakręcił w stronę drzew.

Sirius:
Wampir ściągnął z pleców łuk i założył na cięciwę dwie strzały. Teraz prowadził konia jedynie uściskiem ud. Domyślny wierzchowiec podążył za Gordianem, który kierował się do zagajnika. Będąc już w nim wampir zeskoczył z siodła i wyszeptał kilka słów do Freira. Ten, rozumiejąc słowa otuchy, zaczął spokojnie skubać trawę. Wampir ruszył w kierunku miejsca, gdzie zobaczyli gada, rozglądając się uważnie...
Wyostrzenie zmysłów

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej