Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zielone stepy Ilusmiru

<< < (10/16) > >>

Gordian Morii:
Jechaliśmy przez las. Mijając gęstsze lub rzadsze skupiska brzóz, dębów, jesionów, grabów, olch, osik czy olszyn. Nikt jednak nie zwracał uwagi na drzewostan i otaczającą nas przyrodę, wszyscy uważnie śledzili niezbyt wyraźne ślady uciekinierów. Nim się spostrzegliśmy wjechaliśmy na rozległą polanę, otoczoną przez wielkie stare drzewa. Polana była porośnięta, młodą zieloną trawą a na środku rósł rozłożysty buk. Ku naszemu niezadowoleniu ślady kupców urwały się właśnie na tej polanie. -Objedziemy ją dookoła i jeżeli nie znajdziemy nikogo wracamy. Zapuściliśmy się nazbyt daleko w matecznik.- rzekł Gordian do towarzyszów i lekko klepnął konia. Przejeżdżając przez środek polany niezmąconą ciszę lasu przeciął dziwny głos - Ghhrrrruuummm..... Czego tutaj szukacie.... mali ludkowie.- ku naszemu zdziwieniu wielki buk rosnący na środku polany otworzył oczy i odwrócił się w naszą stronę. Stał przed nami prawdziwy Ent.
Nazwa
Ent
Opis
 

Ciało entów do złudzenia przypomina drzewa, którymi się opiekują i wśród których żyją. Zamiast skóry, czy łusek chroni ich twór do złudzenia przypominający korę, jest on jednak o wiele bardziej wytrzymały oraz zdecydowanie grubszy od pierwowzoru. Ich wielkość to około 10 do 15 metrów i jest zależna od wieku stworzenia.Stopy przypominają konary starego drzewa, pozostawiające w ziemi dosyć dziwne odciski świadczące o tym, iż w trakcie swojego przemieszczania się Entowie jakoby wrastają w podłoże, po którym stąpają. Dłonie ich zakończone są długimi szponami, stanowiącymi poza ogromną siłą oraz rozmiarami, główną broń tego stworzenia. Ich głowa zwieńczona jest konarami oraz gałęziami, które często pokryte są również liśćmi. Entowie zamieszkują tylko i wyłącznie lasy, którymi się opiekują, przepędzając nieproszonych gości, którzy niszczą, czy wycinają zdrowe drzewa. Pilnują porządku wśród drzewostanu i w razie potrzeby sadzą nowe drzewa, powodując rozrastanie się lasu. Swoją energię życiową czerpią wprost z matki ziemi, co sprawia, iż nie muszą przyjmować innego pokarmu, czy polować. Nie rozmnażają się one w żaden sposób, jaki do tej pory znała nauka. Drzewokształtny wygląd sprawił, iż niejednokrotnie zamieszkują je licznie leśne stworzenia takie, jak ptaki czy gryzonie. Pierwsi elfowie nauczyli te stworzenia mowy, którą posługują się do dzisiejszych czasów.

Walka

Entowie nie są stworzeniami agresywnymi i nigdy nie atakują bez powodu. Potrafią jednak zaciekle bronić swego lasu przed wszystkimi zagrożeniami nie wahając się nawet oddać za niego życia. Te wielkie stworzenia walczą głównie polegając na swej wielkiej sile oraz długich zakończonych szponami łapach.


Ataki

Miażdżenie - Jest to najczęściej spotykana forma ataku i obrony entów. Miażdżą oni swych przeciwników zwyczajnie na nich stając.
Rozrywanie- Wielkie zakończone szponami łapy obdarzone dodatkowo ogromną siłą bez problemu mogą rozerwać człowieka, elfa czy nawet orka.
Obudzenie drzewca- Magia przepełniająca te istoty jest wstanie zbudzić drzewo, które jako drzewiec staje do walki
Rzut- Wysokość oraz długość ramion entów powoduje, że stworzenia te mogą bez problemów rzucać głazami lub przeciwnikami na spore odległości.
Mowa lasu – Entowie możliwość „komunikacji” z roślinami. Nie jest to jednak rozmowa, lecz przekazywanie, czy odczytywanie zapachów, feromonów lub innych substancji chemicznych świadczących o zagrożeniach lasu.
Regeneracja - Entowie czerpiący swoją siłę z ziemi mają zdolność szybkiej regeneracji ran, gdy rany są rozległe mogą zapaść w swego rodzaju letarg, który przyśiesza leczenie i prawie całkowicie uniemożliwia odróżnienie ich od drzew

Atrybuty
+ Ogromna siła
+ Wielkość
+ Inteligencja
+ Długowieczność
+ Odporność na broń i strzały
+ Odporność na magię(wyjątek magia ognia)
+ Odporność na choroby
+ Odporność na trucizny
- Podatność na magię ognia


Trofea
Brak

Sirius:
Wampir, zdumiony, wstrzymał konia chowając jednocześnie strzałę do kołczanu. ÂŁuk zawiesił na plecach; dopiero teraz odważył się wyjąć ukradkiem zza pasa runę Heshar: jedyną naprawdę pewną rzecz która zadziałałaby na tego wielkoluda- Witaj, szlachetny encie. Szukamy kupców, którzy zostali zaatakowane przez te plugawe stworzenia, gobliny, które za nic mają przyrodę i istoty ją zamieszkujące. Tak więc po wybiciu tych stworów wyruszyliśmy na poszukiwanie tych, którzy zdołali uciec, żywych kupców.

Gordian Morii:
-Ghhrrrruuummm..... Kupcy.... Taak...... Są gdzieś tutaj.... ÂŚpią, o tam.- rzekł ent podnosząc swe wielkie ramie.

Sirius:
Wampirowi nie spodobało się to wielkie ramie, tak więc odsunął się i kątem oka zerknął w kierunku, w którym według enta leżeli kupcy...

Gordian Morii:
Sirius zauważył czterech mężczyzn śpiących na materacu utworzonym z opadłych, żółtych liści. Wielkie unoszące się w rytm chrapania brzuchy i bogate odzienia wystarczyły by bez możliwości pomyłki stwierdzić, że Ci tutaj są kupcami. -Ghhrrrruuummm..... Przybyli tutaj nie dawno.... Teraz śpią.... Czy to był cel waszego wjazdu do mego lasu?..... A może wiodą was tutaj inne intencje....- rzekł poważne ent wyciągając swe ramie w kierunku Gordiana.

-Na prawdę szukamy tylko tych tutaj. Bandycka szajka goblinów napadła na nich a my staraliśmy się pomóc i oddać im ich towary. O tutaj masz dowód.- rzekł wyciągając wielki stalowy topór odebrany jednemu z poległych goblinów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej