Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zielone stepy Ilusmiru

<< < (8/16) > >>

Sirius:
Wampir, siedząc na koniu, miał doskonały widok na pole bitwy. Widział jak elf spektakularnie załatwił goblina, widział także jak cała zgraja rzuciła się do pościgu za Gordianem. Widział również, jak jeden z goblinów skoczył na klacz przyjaciela i wzniósł topór do uderzenia, które miało zniszczyć czaszkę: nie dana była taka śmierć elfowi, ponieważ Sirius odruchowo niemal wyciągnął strzałę i naprężył łuk; zwalniana cięciwa wciąż śpiewała, gdy srebrny grot przebił się przez szyję goblina. Niemogący oddychać goblin padł na ziemie, orząc rozorane gardło pazurami, co jedynie przyśpieszyło jego śmierć... Co dziwne, gobliny wciąż nie zauważały wampira, najwyraźniej wciąż zajęte elfem. To było Siriusowi na rękę, tak więc wykorzystał ową przewagę; wyjął dwie strzały mithrilowe, założył je na cięciwę i wycelował w goblina, który biegł w środku orszaku, machając toporem jak oszalały i wykrzykując słowa w nieznanym wampirowi języku. Sirius powoli naciągnął cięciwę; czekał na odpowiedni moment. Gdy taki nadszedł i czuł, że nie może chybić, wypuścił strzały. Niemal niewidoczne w ciemności nocy strzały wbiły się głęboko w nieopancerzoną część kadłuba, zostawiając po sobie malutkie śladu po obu stronach mostka. Jedna za strzał przebiła serce, tak, iż goblin zanim upadł był martwy... Teraz wampir poczuł w sobie szał; chciał posmakować krwi swego przeciwnika. Używając jednej szypy  wycelował w najmniejszego goblina, mierzącego około 190 cm wzrostu. Ta wysokość dawała mu idealną wręcz pozycję do czynu, który chciał właśnie zrobić. Celując w stopę potwora, strzelił. Strzała przebiła kość skokową i wbiła się w podłoże. Goblin, który nie mógł się ruszyć krzyknął z bólu. Jednakże wampir nie miał litości. Widząc w głowie obraz zamordowanych kupców zwolnił wszelakie hamulce moralne. Ruszając galopem, wyciągnął z kołczanu jeszcze jedną, ostatnią strzałę jaką planował poświęcić na tego potwora. Wycelował i strzelił. Strzała przebiła zbroję, która ustąpiła przed mithrilem niczym papier i wbiła się głęboko w trzewia potwora. Oko wampira wyłowiło, iż strzała przebiła także żołądek, tak więc goblinowi pozostało jakieś 10 minut życia, o ile wcześniej się nie wykrwawi. Jednakże wampir nie chciał pozostawiać długość życia goblina przypadkowi. Podjeżdżając na kilka kroków od rannego, lekko zaskoczył z konia po czym wyciągnął miecz. Goblin, trzymając nisko topór wyglądał na dobitego i śmiertelnie rannego. Wampir ruszył na niego, dobywając miecza, po czym, mijając topór, którym goblin ostatni raz w swym życiu próbował uderzyć, ściął mu głowę. Bezgłowy korpus opadł na ziemię, rozlewając dookoła krew i zawartość żołądka... Wampir odwracając się od trupa wskoczył lekko na konia i odwrócił się do pola bitwy, oceniając jak sobie radzą jego towarzysze...
Precyzyjnie celny strzał, Strzał dwoma pociskami, Precyzyjnie celny strzał

6/10

Anv:
Anvarunis nie miał zamiaru narażać konika, a więc błyskawicznie go zatrzymał i zszedł z niego. Podchodząc bliżej zwrócił na siebie uwagę dwóch goblinów, które natychmiast ruszyły do ataku. Anvarunis wyczekał odpowiedni moment, a gdy przeciwnicy znaleźli się w zasięgu broni zniknął. Pod osłoną niewidzialności otoczył gobliny i korzystając z ich dezorientacji wymierzył dokładnie cios, tak aby nie zawadzić mieczem o zbroję i trafić dokładnie tam gdzie chciał. Anvarunis wykonał cięcie i pozbawił jednego z goblinów głowy. Jego towarzysz widząc co czyni wampir, który teraz stał się widzialny, zamachnął się toporem. Dzięki swej zręczności Anv jednak uchylił się i wykonał błyskawiczne cięcie prostopadle na wyciągnięte po ataku ramię goblina. Jako że ułożenie tyreńczyka było w bardzo dogodnej pozycji, po chwili stracił przedramię po ciosie Anvarunisa. Korzystając z szoku jako dostał jego oponent po stracie kończyny wycelował dokładnie i pchnął miecz w klatke piersiową goblina. Mimo pancerza miecz zdołał się przebić docierając do serca.
Chwilowa niewidzialność; Potężny cios; Klasyczne Pchnięcie; Potężny cios
8/10

Sirius:
Elf, który na swoim szarym koniku po raz trzeci okrążał polanę. Nie przeszkodziło to jednak dwóm pozostałym wciąż za nim biegać. Wampir postanowił to kolejny raz wykorzystać. Beznamiętnie, niemal znudzonym ruchem Sirius wyciągnął dwie mithrilowe strzały i założył jedną z nich na cięciwę. Wycelował w jednego z goblinów, który był bliżej elfa, po czym strzelił, nie mając ochoty na zabawę, prosto w oko. Martwy goblin padł na ziemie. Goblin, który biegł za nim, ostatni z hordy, wyrżnął o glebę aż miło, po czym kolejna strzała, wystrzelona przez wampirzego łucznika przebiła marną zbroję humanoida i przygwoździła goblina do ziemi. Dobiegając do ledwo zipiącego goblina, wampir zręcznym ruchem wbił mu miecz w ciało, tuż ponad zbroją. Wyprężone w śmiertelnym spazmie ciało wygięło się w łuk, jeszcze głębiej wbijając się w miecz. Nagle humanoid zwiotczał; ostatni goblin padł...
Precyzyjnie celny strzał

10/10

Gordian Morii:
//: I nie dały mi się szuje pobawić!;p

-Widzę, że doskonale daliście sobie radę z goblinami.- rzekł elf zawracając konia i wjeżdżając do centrum obozowiska. -Weźcie jak chcecie sobie jakieś fanty od tych goblinów a potem pojeździć w okolicy przeszukać kupca, bo wśród tych trupów raczej nie widać nikogo takiego. Spotkamy się tutaj w obozie za jakąś godzinę. A jeżeli nie znajdziemy nikogo to wozy są nasze.- po tych słowach elf wyskoczył z siodła i podniósł z ziemi gobliński topór. W kilka sekund już był w nim i z toporem na plecach mknął na plecach Ithliny szukając zaginionych kupców.


--- Cytuj ---Nazwa broni: Topór
Ostrość: 12
Wytrzymałość: 10
Typ: dwuręczny
Rodzaj: topór
Poziom wykonania: III
Opis: Wykuty z 45 sztuk stali o zasięgu 1,2 metra, ważący 5 kg
--- Koniec cytatu ---

Anv:
Anvarunis po zakończonej walce wrócił na wierzchowca. Wampir zaczął jeździć wokół obozowiska, raz bliżej raz ciut dalej od niego, szukając jakiegoś ciała, być może ukrytej osoby. Był bardzo skupiony i w milczeniu przeszukiwał teren, mając jednak w myślach zarobek jaki by go czekał po zdobyciu owych wozów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej