Tereny Valfden > Dział Wypraw
W głąb ziemi: 5 ÂŚwiątynia
Mantos:
//Tech chciałem coś napisać, ale zanim się obejrzałem te mandy wszystko zabiły ;/
Hagnar Wildschwein:
//Sorry misiu, przeciwnicy wiszą od niedzieli 21 Lutego...//
//2Wyszliśmy zimą, a już nas jesień łapie :)
-Chyba załatwione...- powiedział krasnolud spoglądając na pobojowisko. Kiedy nasycił się widokiem pogromu jaki wraz Elrondem poczynił przed chwilą ruszył w kierunku reszty ferajny. Czas im było ruszać. Pytaniem było: gdzie?
Mantos:
A Mantos spał...
Hagnar Wildschwein:
Krasnolud chwycił Mantosa w pół, wcześniej zawieszając przy pasie topór oraz hełm. Kuszę natomiast przerzucił przez plecy. Kiedy elf już wesoło chrapał niesiony przez brodacza, Domenic ruszył w kierunku pentagramu na środku sali przechodząc przez mostki i insze tałatajstwa. Elf dziwnie pachniał, a jego magia wciąż krążąca w okolicy przyprawiała krasnoluda o dreszcze.
//Bez skojarzeń proszę!//[b/]
Mantos:
Gutek psia mać skończ tą wyprawę ;/
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej