Tereny Valfden > Dział Wypraw
W głąb ziemi: 5 ÂŚwiątynia
Gunses:
//Monk.... <zalamka> :]
Elrond Ñoldor:
- Nie kurwa - odpowiedział elf.
//Guteq? A jaki kolor ma owa ruda? Hę?
Gunses:
//Elrond. Jest ciemno, więc nie widać to raz. A dwa jak się nie podowba do dam czerwoną i już chuja poczarujesz.
//Chodzi o to, że tunel przepałnia taka wielka moc magiczna, że was (wszak paracie się magią) aż zdusiło.
Hagnar Wildschwein:
-ÂŹleś mnie zrozumiał. Jakbyś sraczke miał to łatwo by się odszukać było po smrodzie- powiedział krasnolud.
-Cne panie i dobrzy panowie wąpierze. Wiadomym mi jest, że w ciemności wzrok wasz dobry. Ja, cóż to ukrywać gorzej sobie w mrokach radzę więc raczylibyście powiedzieć coś o korytarz, bo nie lza mi się o gówno magików potykać- dodał po chwili z przekąsem w głosie
\\Peace elfy ^^
Elrond Ñoldor:
// -,-'
- Wśród ciemności lochów i tuneli spędziłem więcej dni w swoim życiu, niż ty wszystkich swoich razem wziętych Domenicu. Osh Isarish Izqiash, Izqihuxuash Grash! - wypowiedział na koniec. Nad kryształem zajaśniał płomień czaru Ognistej Strzały... Elf starał się rozwiać ciemność zalewającą jego oczy...
(czar: Ognista Strzała)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej