Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych II- Cichy zwiad

<< < (7/12) > >>

Elrond Ñoldor:
Gdy kompanija zatrzymała się przed karczmą, elf wstał, wybił się z grzbietu, zrobił w powietrzu salto i wylądował miękko na śniegu tuz przed łbem Płotki. Ta tylko parsknęła.
ÂŚnieg skrzypiał pod nogami elfa. Nie wiedzieć czemu, ale zawsze to lubił, śnieg, zimno...

Hagnar Wildschwein:
///Rzyć

Krasnolud z wielkim wysiłkiem puścił koło uszu uwagę o żeńskich przedstawicielkach jego rasy. Gdyby nie pozytywne relacje między nim a Aragornem to doszłoby do nie lada awantury.
Ech, nieobyci, niech ich ten mróz zciśnie pomyślał uśmiechając się w myślach na widok zamarzniętych długouchów.
-Dzięki, dam radę- odrzekł krasnolud w komiczny sposób zeskakujący z konia. Wylądował całkiem sprawnie, czego spodziewać się nie można było po przygotowaniach. Rzucił okiem na kompanię... Długie włosy jego towarzyszy zapewne pofalowałoby w tajemniczych i obcych pozach, gdyby... nie zamarzły na kamień. On sam był w kilku miejscach obklejony lodem i szronem, ale nie robiło mu to różnicy. Przywykł, miał to w żyłach.

Elrond Ñoldor:
Elf nie czekając na jakieś zaproszenie ze strony Domenica  czy Aragorna, pomaszerował dziarskim krokiem w stronę karczmy. Drzwi z hukiem otworzyły się, dwadzieścia par oczów w sekundzie wystrzeliły w kierunku skąd dało się przed chwila słyszeć hałas. Dwóch elfów i krasnolud weszli do karczmy, czym prędzej zamykając ją by mróz nie naleciał do środka.
- Dla mnie dwa garnce miodu, najlepsze to jest na mróz. A co dla was? - zapytał najpierw patrząc na karczmarza, a później na towarzyszy?

Hagnar Wildschwein:
-Cokolwiek, bo suszy. Gorąc na zewnątrz aż pali mi grzbiet-. Rzucił do karczmarza. -Tak... miód może być.-

Hagmar:
W karczmie powoli ubywało ludzi, siedzieliśmy w dość ciemnym kącie sali a karczmarz szedł do nas z ósmą kolejką miodu, nagle dało się słyszeć odgłos tłuczonego szkła a karczmarz padł na wyłożoną sianem podłogę z strzałą w plecach. Przewróciłem stół i schowałem się za nim.
-Domenic! ÂŁaduj kuszę! Chwilę później do karczmy wpadło pięciu ludzi.

5x łowcy głów
Wyposażeni w:
Nazwa odzienia: Stalowa Zbroja
Rodzaj: zbroja
Wytrzymałość: 10
Ciężar: 5
Opis: Wykuta z 200 sztuk stali.

 Nazwa broni: Srebrne Ostrze IV
Ostrość: 14
Wytrzymałość: 12
Typ: jednoręczny
Rodzaj: miecz
Poziom wykonania:  IV
Opis: Wykuty z 45 sztuk srebra o zasięgu 0,8 metra, ważący 5kg


Nazwa broni: Mistrzowski ÂŁuk
Zasięg: 200 metrów
Rodzaj: łuk
Poziom wykonania: IV
Opis: Stworzony z 50 sztuk drewna, ważący 2kg.

100x strzała z brązu

Umiejętności:
-walka bronią jednoręczną
Specjalizacje:
IV stopień wtajemniczenia walki mieczem
Walka łukiem
IV stopień wtajemniczenia walki łukiem

Ataki:
-Klasyczne pchnięcie
-Blok górny
-Blok z odbiciem
-Pchnięcie
-Pchnięcie w tył

Biały człowiek:
- śmiertelność
- krótkowieczność

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej