Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych II- Cichy zwiad
Elrond Ñoldor:
- Czyli wszystko jasne... - odpowiedział elf wychodząc z cienia.
Hagmar:
-Nie powiedziałem że krasnoludy mają klucz, wymieniłem ich tylko hipotetycznie.
-Mort nie strasz nas, szybko się uwinąłeś. Jakieś plugastwo wam zwiało z Paktu żeś musiał nas opuścić?
Elrond Ñoldor:
- Nie. Isentor potrzebował bardzo dużo skupionej energii magicznej by przeprowadzić rytuał na naszym jednym koledze. Wszystko poszło szybko i sprawnie. Więc jak ruszamy czy obgadujemy jeszcze jakiś sprawy? Jakie masz wskazówki Geraku odnośnie pierwszego klucza?
Hagmar:
-Już wam wszystko mówię, klucz jest w Myrtanie a dokładniej gdzieś w mieście Kendor. Plan jest taki, Mort teleportuje was tutaj. Gerak wskazał palcem punkt na wiszącej na ścianie mapie Myrtany.
-To miła wioseczka dzień drogi od Kendoru, w wiosce będą czekać na was konie. Po wejściu do miasta zaczynacie poszukiwania, niestety nic więcej nie wiem.
-A więc czas ruszać, Mort rób swoje.
Elrond Ñoldor:
- A wiec żegnamy - powiedział adept orkowi i polecił towarzyszom aby załapali go za ramiona. Skoncentrował magiczną energię koncentrując się na wiosce - celu i teleportował się...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej