Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Ruin
Sado:
- Wampiry zmieniły...?! - Dracon zmarszczył brwi - Ile ty do cholery masz lat?
Sado zapalił papierosa, następnie wyciągnął miecz, oparł o nogę i czekał na odpowiedź lykantropa.
Gunses:
- Młody jestem. Nie mam więcej niż 300 lat, ale są tacy kórzy pamiętają kto zmienił wygląd budowli. Uwierz mi, są tacy. Cztery wejścia dawały za dużo światła, a i jedno łatwiej było chronić, utrzymując przy nim większą liczbę żołnierzy. Lecz jak widać nie udało się obrnić siedziby. Wampiry poległy - rzekł patrząc na Nifa trudnym do określenia wzrokiem.
Patty:
Wampir opowiedział pełnym zimnej nienawiści wzrokiem wilkołakowi. W ręku nadal trzymał miecz ociekający krwią jego pobratymców.
- To prawda - Warknął z niechęcią Nif - Wampiry poległy w czasie Wojen Nieśmiertelnych. Od tamtych czasów te piramidy stoją puste, z mnóstwem tajemnic.
Gunses:
- Dlatego tu jesteście. Wysłała was Setmre, pamiętam ją doskonale. Siewczyni ÂŚmierci, zrobiono z niej swoistą boginie śmierci. Jest jedną, z lepszych wampirych wojowniczek, a te jej kształty... ahhh! No ale po coś tu jesteśmy. Wy. I ja. Jak pewnie się domyślacie, nie jestem żadnym poszukiwacze, ani badaczem. Jestem człowiekiem, który stał się Wilkołakiem. A swe imie i nazwisko jakie przyjąłem po przemianie, nacie wszak. Ruszajmy do charmu! Tajemnice czekają!
Gordian Morii:
Gordian usłyszał kroki. Po kamiennych stopniach piramidy odbijało się stąpanie ciężkich metalowych okuć butów. -No na reszcie, idą.- pomyślał elf i obrócił się przez ramię. Rzeczywiście grupa była już prawie przy ostatnich schodkach. Elf poczekał chwilę aż dojdą i razem wkroczyli do wnętrza budynku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej