Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Ruin
Gunses:
//Mówiłem, akcja się liczy, nie rozważania...
Sirius:
-Nie radzę. W starych grobowcach często były pułapki. Jakie chcecie mieć epitafia, jak już ?- szatańsko uśmiechnął się elf. Obrócił się plecami do towarzyszy i ponowił ostukiwanie ścian.- Uważajcie na gobliny. W jednej odnodze były, w drugiej tez mogą...
Sado:
Dracon z resztą ruszył do poprzedniego korytarza. Tam przy rozwidleniu wybrali lewą ścieżkę. Sado wyjął miecz, skoncentrował się i popchnął Nifa do przodu, żeby sam nie narazić się na niebezpieczeństwo.
Sirius:
Cholery! Chodźcie tutaj i mi pomóżcie, a nie szwendajcie się tam!
Gunses:
//Sirius. Co ja ci będę pisał? Pamiętasz Wiedźmina. W kryptach/grobowcach były takie miejsca, jakby ściana się oberwała i odsłaniała przejście do innego kompleksu. Tutaj tez tak jest, z tym, że tym kompleksem jest wielka, ogromna, gigantyczna jaskinia. Co robisz?
//Sado. Gordian. Nifrenithil. Gdy doszliście, zauważyliście, że cały lewy korytarz jest zagrodzony, opadniętymi kratami, które są oddalone, co metr od siebie. Porównując drogę jaką przeszliście do komory z Goblinami, możecie stwierdzić, że przedzieranie się przez zakratowane korytarze, będzie dość męczące i trwać będzie wieki
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej