Tereny Valfden > Dział Wypraw

Handel Zielem

<< < (4/11) > >>

Grison:
- Cholera! Zmywajmy się stąd! - krzyknął pośrednik wspinając się wyżej na stertę siana. Ruszyliście dalej... Zaraz po tym mężczyzna patrząc na krzaki, które mijał wóz rzekł: - Myślę, że powinienem dostać jakiś dodatek za niebezpieczeństwo całej misji. O żadnych wilkach z ciemnym lesie nie było mowy...

momo:
- Myślę, że twoi kumple nie zechcą nam dopłacić za to, że spotkaliśmy w lesie wilka, także nic z tego. - Odbąknął elf coraz bardziej zirytowany arogancją i chciwością ich pośrednika. - Nawet nie kiwnąłeś palcem żeby nam pomóc. Poza tym chyba sam ustalałeś miejsce spotkania, mylę się? Przy okazji, daleko jeszcze? Chciałbym omówić z wami jeszcze parę spraw, żeby nie pogubić się na miejscu, także przydałoby się zatrzymać kawałek wcześniej.

Ainur:
Jako że była noc, wampir rozluźnił wiązania maski, zdjął ją i przypiął do pasa. - A teraz o tych sprawach nie możemy pogadać? - Odparł

Grison:
Zgodnie z rozkazem moma woźnica zatrzymał się kilkaset metrów od miejsca, które wskazywał pośrednik...

momo:
- No dobra, jedno pytanie. Wiesz ilu ich tam będzie? - Zagadał do pośrednika elf, po czym zwrócił się do towarzysza. - Przydało by się zostawić paczki w tym pniaku przy drodze do czasu aż się z nimi dogadamy. Pomożesz mi je przenieść?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej