Tereny Valfden > Dział Wypraw

Insygniów poszukiwanie

<< < (4/20) > >>

Tkoron:
-Ach Oteryjczyk- Tkoron pierwszy raz od początku tej rozmowy uśmiechnął się
-Dawno nie zaglądałem do naszej siedziby. A co do zostania wampirem... ja zostałem i nie żałuję.

Gunses:
// No i się zacznie.
// Z lasu wybiegło 12 wilków. Osoby z nauczonymi atakami mogą pisać, ze uśmiercili bestię. Osoby, które nie mają wyuczonych ataków piszą tylko o samym ataku, ale to ja stwierdze czy udało się pokonać bestię czy nie.

12x Wilk


--- Cytuj ---Nazwa: Wilk
Opis: ÂŻyjące w watahach drapieżniki, okryte złą sławą z racji zażartości i sprytu. Występują pojedynczo w parach lub sforze od 7 do 16 osobników. W dowolnych lasach, górach, równinach i wzgórzach.
Walka: ugryzienie, przewrócenie, wręcz (zasięg 1.5m)
Technika: Wilki zwykle stosują taktykę odwracania uwagi wroga - część sfory to właśnie czyni, podczas gdy reszta otacza ofiary i atakuje ją z flanki.
Przewracanie - Wilk, któremu uda się ugryźć przeciwnika (udane trafienie), może próbować go przewrócić, nie wykonując ataku dotykowego ani nie prowokując okazyjnego ataku. Jest to akcja darmowa. Jeśli próba się nie powiedzie, przeciwnik nie może próbować przewrócić wilka.
Atrybuty: ciche poruszanie, nasłuchiwanie, tajniki dziczy, ukrywanie, zauważanie, finezja w broni (ugryzienie)
Trofea: skóra wilka, 4x wilcze pazury, 2x wilcze kły, 5l wilczej krwi
--- Koniec cytatu ---

Tkoron:
Tkoron uśmiechnął się na samą myśl o przyszłej walce, wyszczerzył kły w stronę największego z wilków po czym błyskawicznym ruchem dobył miecz.
W kilku susach już był przy zwierzęciu. Wilk skoczył a Tkoron błyskawicznym ruchem przebił go w locie ( pchnięcie, miecz V ) uważając przy tym by ostrze się nie zaklinowało. Po czym krótkim ruchem wyszarpnął miecz z truchła, rozglądając się już za kolejną ofiarą.
Z żalem spojrzał na ociekającego krwią wilka, ale nie pora na to, już widział swój kolejny cel, oddalony trochę od reszty stada.
Wampir podbiegł w jego kierunku, uważając przy tym by żadna inna bestia go nie zaatakowała, lub by nie zaszła go od tyłu, chwilę później już był przy drugim zwierzęciu.
Wilk nawet nie zdążył zaatakować nim Tkoron zabił go potężnym ciosem ( potężny cios, miecz V).
Obejrzał się w stronę innych wilków cały czas uważając by żaden z nich, ani jakakolwiek inna bestia która mogła siedzieć w pobliżu, go nie zaatakowała.
Szybko spojrzał w stronę swoich towarzyszy sprawdzając jak sobie radzą.

Amonef:
-Ja nie rozumiem ludzi bojących się wampirów, jak mawiał mój staruszek strach powoduję niewiedza, był on człekiem obeznanym więc o istotach, bestiach i niektórych miejscach. Może więc w tych ruinach teorię zmienię na praktykę  A ty Tkoronie jesteś bardzo doświadczonym wojownikiem jak sądzę ? Amonef kontynuował konwersację na temat wampirów gdy zauważył watahę wilków i jednego drapieżnika biegnącego w stronę Kapariga ten wyciągną miecz [amatorski miecz jednoręczny] i stał wyprostowany do momentu aż wilk zbliżył się by skoczyć, wtedy Amonef wykonał szybki bok w lewo co było dość ryzykowne lecz jakimś cudem udało mu się uniknąć paszczy bestii i ciął wilka poziomo końcem klingi oraz odskoczył 2 kroki w tył aby ten ewentualnie nie wykonał ponownego ataku (jeśli przeżył)

Tkoron:
Tkoron kontynuował walkę, cały czas obserwując co się dzieje w porę spostrzegł dwa basiory biegnące w jego stronę, sam też zaczął biec ale w ten sposób by na raz mieć kontakt tylko z jednym wilkiem,  Kiedy zwierze było tuż obok Tkoron pchnął je w brzuch( pchnięcie miecz V ), po czym szybko wyszarpnął ostrze, wilk jeszcze żył ale kulił się na ziemi i nie mógł walczyć, zaraz i tak zginie, Tkoron tymczasem już atakował kolejnego zwierzaka.
Uniknął ataku skaczącego wilka po czym pchnął zwierze w pysk ( pchnięcie miecz V ) , by po chwili wyszarpną z niej miecz. Teraz już tylko dobił leżącego na ziemi wilka
( pchnięcie miecz V ), korzystając z okazji napił się też krwi by zregenerować cho trochę energii.
Zabite Wilki 4(5)/12

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej